Przewodniczący RN JSW rezygnuje. Spółka zastawia kopalnie
Od miesięcy JSW nie ma prezesa, a teraz z pracy zrezygnował też szef Rady Nadzorczej spółki. Do tego spółka musi zastawiać zakłady wydobywcze, by otrzymać pieniądze z rządowej agencji na finansowanie bieżącej działalności.

Andrzej Karbownik, wieloletni ekspert od restrukturyzacji górnictwa i były wiceminister gospodarki w rządzie Jerzego Buzka, zrezygnował z funkcji przewodniczącego Rady Nadzorczej JSW S.A. Powód? Różnica zdań dotycząca sposobu i tempa restrukturyzacji spółki. Związkowcy odbierają to jednoznacznie.
Rezygnacja Andrzeja Karbownika to jasny sygnał, że sytuacja w JSW zmierza w złym kierunku. Człowiek, który współtworzył restrukturyzację polskiego górnictwa, wolał odejść niż brać odpowiedzialność za decyzje, z którymi się nie zgadzał - komentuje NSZZ „Solidarność” KWK "„Knurów-Szczygłowice”.
Związkowcy podkreślają, że od miesięcy brakuje realnej strategii i odpowiedzialnego zarządzania koksową spółką i dziś konsekwencje tych działań widzą już nawet ludzie z wieloletnim doświadczeniem w branży.
JSW zastawia kopalnie pod pożyczkę
Przypomnijmy: sytuacja finansowa JSW jest bardzo zła. Wcześniej mówiło się o utracie płynności finansowej spółki już w marcu br. Krótkotrwałą receptą okazała się wyprzedaż majątku i cięcia kosztów, w tym też tych pracowniczych. Ale po opublikowaniu straty za ubiegły rok (6,25 mld zł netto) zarząd JSW postawił sprawę jasno: albo pożyczka z Agencji Rozwoju Przemysłu (APR) albo w kasie spółki dno zobaczymy w sierpniu br.
Rząd podjął inicjatywę legislacyjną, umożliwiającą na zorganizowanie takiej pożyczki, na co przystał też prezydent Karol Nawrocki. Chodzi o 850 mln zł od APR dla JSW. W odpowiedzi pojawił się projekt uchwały walnego zgromadzenia JSW w sprawie wyrażenia zgody na ustanowienie zabezpieczeń na ten cel. Mają nimi być niwerucaomiści i ruchomości kopalni Budryk, Knurów-Szczygłowice, Pniówek oraz Borynia-Zofiówka.
Szczególna sytuacja finansowa Grupy JSW wywołana stagnacją na rynku węgla i koksu, niekorzystnymi warunkami makroekonomicznymi, znacznym spadkiem kursu dolara przy wysokich kosztach wydobycia, wysokim poziomie inwestycji oraz coraz trudniejszych warunkach górniczo-geologicznych, uzasadnia w ocenie zarządu korzystanie z tego rozwiązania - czytamy w tym projekcie.
Związkowcy: kolejna kroplówka zamiast prawdziwych zmian
Dla związkowców z JSW pożyczka od APR w wysokości 850 mln zł jest jedynie kolejnym zakupem czasu, a nie długotrwałą strategią, dzięki której spółka wyjdzie na prostą.
To kolejna kroplówka zamiast prawdziwych zmian. Od miesięcy zamiast realnego planu naprawy widzimy gaszenie pożarów: sprzedaż majątku, kolejne pożyczki, cięcia kosztów i prowizoryczne działania. Jednocześnie od dwóch miesięcy nie potrafią nawet wybrać prezesa Spółki, co tylko pokazuje skalę chaosu organizacyjnego i brak konkretnego kierunku dla jedynego producenta węgla koksującego w Europie - czytamy w social mediach Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność” w JSW S.A.
Więcej o JSW przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:
Zdaniem związkowców kolejne miliony z państwowych instytucji nie rozwiążą problemów, jeśli nadal będzie brak odpowiedzialności za błędne decyzje i wieloletnie zaniedbania.
JSW potrzebuje głębokiej restrukturyzacji i stabilnego zarządzania, a nie kolejnych kroplówek finansowych - przekonują.
Fot. Kamil Zajaczkowski/Shutterstock



















