Nasz system kaucyjny obejmuje teraz tylko niektóre opakowania, a i tak działa mocno w kratkę. Ale rząd zamiast naprawiać dotychczasowe błędy, woli dołączyć do systemu jednorazowe szklane butelki, tzw. małpki i zobaczy, co się stanie.

Jeszcze przed 1 października 2025 r. rząd opowiadał bardzo zgrabnie skonstruowaną bajkę: nadchodzi system kaucyjny, dzięki któremu w jednym sklepie kupisz opakowania, a w drugim je oddasz za gotówkę, bez konieczności pokazywania paragonu. Dzisiaj, blisko pięć miesięcy później, już wiemy, że to bujda na resorach. Owszem, system kaucyjny niby działa, ale niedociągnięć i błędów jest cała lista.
Wcale nie jest tak, że każdy butelkomat przyjmuje każdy rodzaj opakowań, sklepy wcale nie oferują w pierwszej kolejności gotówki, tylko wykorzystują kaucję jako zachętę do zorganizowania u siebie kolejnych zakupów. A niekiedy sieci handlowe (patrz: Biedronka) mówią wprost: opakowań nie zakupionych u nas nie przyjmiemy. Ale rząd zamiast się nad tym pochylić, woli rozszerzać wolumen opakowań podlegających kaucji.
Potrzebny jest rozwój tego systemu w oparciu o opakowania standardowe wielokrotnego użytku. Być może powinniśmy też przyjrzeć się innym frakcjom, na przykład opakowaniom wielomateriałowym - stwierdziła Anita Sowińska, wiceszefowa w Ministerstwie Klimatu i Środowiska (MKiŚ), w rozmowie z PAP.
Alkoholowe małpki w systemie kaucyjnym
Nie jest tajemnicą, że w pierwszej kolejności chodzi o jednorazowe szklane, małe butelki po alkoholu, czyli tzw. małpki. Sowińska przyznaje, że trzeba byłoby ten pomysł jeszcze skonsultować. I potrzebny byłby też czas.
Taki ruch musiałby zostać poprzedzony dłuższym vacatio legis, aby nie zaskoczyć przedsiębiorców zmianami na kilka miesięcy przed ich wejściem w życie - przekonuje wiceministra klimatu i środowiska.
Z danych Centrum Monitorowania Rynku wynika, że w naszym kraju jest sprzedawanych około 1,3 mln takich alkoholowych małpek dziennie, co oznacza blisko 40 mln szklanych butelek miesięcznie. Wcześniej Anita Sowińska w odpowiedzi na interpelację poselską posła Tomasz Głogowskiego stwierdziła, że zbyt szybko nie ma co liczyć na taką zmianę jeżeli chodzi o nasz system kaucyjny.
Nie chcę deklarować konkretnej daty, ale prawdopodobnie nie stanie się to wcześniej niż za dwa lata - uważa Anita Sowińska.
UE chce też kaucji w opakowaniach po mleku
Nie do końca wiadomo, co z opakowaniami po mleku w naszym systemie kaucyjnym. Z jednej strony jest unijne rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation), które nakazuje tego typu opakowania włączyć do systemu najpóźniej do 2030 r. Ale z drugiej strony jest też stanowisko polskiego rządu, który zamierza namawiać Brukselę do kroku wstecz.
Więcej o systemie kaucyjnym przeczytasz w Bizblog:
Mamy pewne wątpliwości, czy to rzeczywiście przyniesie dobry efekt środowiskowy, dlatego będziemy przekonywać Unię Europejską, żeby jednak wycofała się z opakowań po mleku w PPWR - zapowiedziała wiceszefowa MKiŚ.
Sowińska w rozmowie z PAP przekonuje, że takie rozszerzenie systemu kaucyjnego może stanowić „wyzwanie sanitarne”. Dlatego, jej zdaniem, większy sens miałoby wprowadzenie obowiązku kaucyjnego dla opakowań wielokrotnego użytku na mleko. Obecnie polski system kaucyjny obejmuje butelki PET do 3 l, butelki szklane wielorazowego użytku do 1,5 l i metalowe puszki do 1l.







































