REKLAMA

40 tys. zł za drzwi? Sąd wydał wyrok ws. programu Czyste Powietrze

Co dalej z programem Czyste Powietrze? Po przełomowym wyroku w Olsztynie można spodziewać się teraz fali pozwów, które narażą Skarb Państwa na wielomiliardowe koszty. A z już kiepskim zaufaniem Polaków do tego mechanizmu dotacji będzie tylko gorzej.

czyste-powietrze-wyrok-sadu-w-sprawie-przyznanej-dotacji
REKLAMA

To może być przełomowy wyrok jeżeli chodzi o program Czyste Powietrze. Sąd Rejonowy w Olsztynie właśnie nakazał Wojewódzkiemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wypłatę wstrzymanej dotacji w wysokości 40 tys. zł wraz z odsetkami. Chodzi o wymianę drzwi w budynku mieszkalnym. 

Za błędy wynikające z fatalnego zarządzania programem i błędnych decyzji poprzedniego i obecnego rządu nie mogą płacić najubożsi ludzie. Za te błędy zapłaci w końcu Skarb Państwa - komentuje w serwisie X Andrzej Guła, współtwórcą i lider Polskiego Alarmu Smogowego.

REKLAMA

Czyste Powietrze: to początek fali pozwów?

Sąd postawił sprawę jasno: jeżeli beneficjent programu Czyste Powietrze wykonał swoją inwestycję prawidłowo, zgodnie z regulaminem tego mechanizmu dotacji, nie musi ani bez końca czekać na decyzję WFOŚiGW ani też godzić się na odmowę wypłaty środków. W tej konkretnej sprawie chodzi o wypłatę 40 tys. zł - przyznanych na wymianę drzwi w budynku mieszkalnym. Olsztyński WFOŚiGW najpierw przez miesiące w ogóle nie rozpatrywał wniosku o płatność, a potem odmówił wypłaty zasłaniając się nierynkowymi kosztami. 

Chociaż ciężko tego zakupu bronić, to było to w pełni zgodne z regulaminem, ze względu na zmiany ze stycznia 2023 r., które zdejmowały limity dotacji na metr kwadratowy termomodernizacji, okien i drzwi. Oznaczało to, że jedno okno mogło kosztować dowolną kwotę. Czy taki regulamin był idiotyczny? Oczywiście. Czy jednak funkcjonował? Również oczywiście. Czy państwo polskie otworzyło furtkę do tego procederu? Również oczywiście - twierdzi Bartłomiej Orzeł, były pełnomocnik premiera Mateusza Morawieckiego ds. Czystego Powietrza.

REKLAMA

Eksperci nie mają wątpliwości: to może być przełomowy wyrok sądu dla programu Czyste Powietrze, w którym wielu beneficjentów albo jeszcze czeka na wypłatę wstrzymanych dotacji albo już spotkało się z podobną odmową. Za chwilę może ruszyć fala wniosków do sądów w tych sprawach.

Nawet jeśli nie zgadzamy się z zakupem drzwi za 40 tys. zł, to ten problem dotyczy tysięcy ludzi, którym „z palca” obcinano dotacje na okna, drzwi w całkowicie rynkowych cenach, bo dużo zależało również od humoru urzędnika. Wszystkich tych ludzi łączy jedno - trudna sytuacja życiowa, bo korzystali z wysokiego poziomu dotacji ze względu na niskie dochody - przypomina Bartłomiej Orzeł.

REKLAMA

Brak nadzoru nad programem

Andrzej Guła żałuję, że premier Donald Tusk wydelegował do programu Czyste Powietrze niekompetentnych ludzi, którzy nie byli w stanie naprawić ewidentnych błędów i nie potrafili rozkręcić tej ważnej inicjatywy dotyczącej termomodernizacji domów, która pomogłaby gospodarstwom domowym w obniżaniu rachunków za ogrzewanie, wspierałaby niezależność energetyczną Polski i budowała odporność na kryzysy energetyczne.

REKLAMA

Panie Premierze termomodernizacji na wielką skalę nie ma i nie będzie - zwraca się Guła bezpośrednio do Donalda Tuska.

Więcej o Czystym Powietrzu przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

Brak właściwego nadzoru nad programem Czyste Powietrze w latach 2023-2024 podkreśla także Bartłomiej Orzeł, który przypomina, że tego typu problemy były zgłaszane przez stronę społeczną i organizacje branżowe.

Państwo polskie straci na tej bezczynności miliardy złotych. Polskie sądy zaleje fala spraw, które państwo i jego instytucje będą masowo przegrywać, bo urzędnicy okazali się niekompetentni - nie ma wątpliwości Orzeł.

REKLAMA

Statystyka wniosków dalej szura po dnie

Tymczasem program Czyste Powietrze dalej działa fatalnie, bo Polacy stracili do niego zaufanie. A wyrok sądu w Olsztynie tłumaczy tego przyczynę. Widać to zwłaszcza po liczbie składanych tygodniowo wniosków. W latach świetności programu potrafiło ich być nawet 5-6 tys. Tymczasem w tym roku granicę raptem 1000 wniosków udało się przekroczyć tylko raz: między 28 marca a 3 kwietnia. Dostępne dane za ostatnie i okres od 16 do 22 maja mówią o ledwie 846 złożonych wnioskach.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-01T11:31:59+02:00
Aktualizacja: 2026-05-31T18:27:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-31T17:10:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-31T12:57:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-31T08:02:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-31T04:02:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-30T19:33:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA