Rekord polskiej fotowoltaiki. A to dopiero początek sezonu
Polska fotowoltaika nie zwalnia. W kwietniu energia słoneczna pobiła rekord wszech czasów. Biorąc pod uwagę, że przed nami najbardziej słoneczne miesiące roku, można przypuszczać, że i ten wynik będzie niebawem pokonany.

Takiego miesiąca w polskie energetyce jeszcze nie było. W kwietniu br., jak donosi think tank Ember, miesięczna produkcja energii słonecznej osiągnęła nowy rekord i była na poziomie 2,7 TWh. To aż o 22 proc. więcej niż jeszcze rok temu, w kwietniu 2025 r. A przecież przed nami dopiero najbardziej słoneczne miesiące.
Najwyższa produkcja energii słonecznej jest zwykle obserwowana w maju-sierpniu, więc może nadejść więcej rekordów - komentuje w serwisie X Nicolas Fulghum, starszy analityk danych energetycznych i klimatycznych w Ember, główny autor Global Electricity Review 2026.
Energia słoneczna z miesięcznym rekordem
Przyspieszenie z energią słoneczną w Polsce obserwujemy już od kilku lat. W 2024 r. dodaliśmy w tej kategorii 4 GW nowych mocy, a w 2025 r. - 3,6 GW. Tylko w zeszłym roku instalacje fotowoltaiczne w naszym kraju wprowadziły do sieci 19,2 TWh energii elektrycznej, czyli ok. 12,5 proc. naszego rynku energetycznego, ale trzeba przy tym pamiętać, że w tym czasie ponad 1 TWh energii słonecznej i wiatrowej ograniczono z powodu niewystarczającej elastyczności Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.

Teraz mieliśmy do czynienia z chłodnym, ale wyjątkowo słonecznym i suchym kwietniem. Dopływ promieniowania słonecznego był wyjątkowo wysoki. W głębi Polski wyniósł od 200 do 240 godzin, a na niektórych obszarach, m.in. na Pomorzu i Mazowszu, osiągnął nawet 240–260 godzin. Jednocześnie suma opadów w większości kraju nie przekroczyła 30 proc. normy wieloletniej. I stąd rekord wszech czasów naszej energetyki słonecznej.
Ciągły rozwój energetyki słonecznej plus dobre warunki pogodowe w kwietniu dały spektakularny rezultat - komentuje w serwisie X Marek Józefiak, rzecznik Greenpeace Polska.
Coraz bardziej słoneczny miks energetyczny
Poziom produkcji energii słonecznej w Polsce zależy rzecz jasna od pory roku. Zimą nie jest z tym tak dobrze. Na przykład w grudniu 2025 r. udział fotowoltaiki w naszym miksie energetycznym był na poziomie tylko 1,9 proc., w styczniu 2026 r. - 2,3 proc., a w lutym - 5,1 proc. Ale w kwietniu zeszłego roku to już było 18 proc., w maju - 19,6 proc., w czerwcu - 22 proc., w lipcu - 19 proc., a w sierpniu 21 proc. Zresztą cały ubiegły rok była bardzo dobry dla energii słonecznej.
Więcej o energii słonecznej przeczytasz w Bizblog Spider’s Web
Produkcja z fotowoltaiki przekroczyła 20 TWh (wzrost o ponad 5 TWh r/r), odpowiadając już za około 12 proc. całkowitej produkcji energii. Warto podkreślić, że w 2025 r. łączna moc zainstalowana w wietrze i PV przekroczyła łączne moce w elektrowniach węglowych - czytamy w Przeglądzie Węglowym od Fundacji Instrat, podsumowującym 2025 r.
Tymczasem, jak wynika z raportu Urząd Regulacji Energetyki, na koniec ubiegłego roku w naszym kraju mieliśmy już ponad 1,6 prosumentów. 1636673 mikroinstalacji fotowoltaicznych osiągnęło moc zainstalowana na poziomie prawie 13,9 GW, co daje roczną produkcję energii równą niecałe 9 TWh względem 175 TWh całej produkcji w kraju, czyli ok. 5 proc.



















