REKLAMA

OZE wygrały z gazem ziemnym. Pierwszy raz w historii

Utyskiwanie na transformację energetyczną nic nie zmieni. Paliwa kopalne i tak idą w odstawkę. Najnowsza analiza Ember pokazuje, że gaz ziemny - w ujęciu miesięcznym - właśnie zaczął globalnie przegrywać z energią ze Słońca i wiatru. W Polsce tę zmianę warty też już wyraźnie widać.

gaz-ziemny-pierwszy-raz-przegral-z-energia-ze-slonca-i-z-wiatru
REKLAMA

Tegoroczny kwiecień okazał się przełomowy dla globalnej energetyki. Według danych przeanalizowanych przez globalny think tank energetyczny Ember, energia słoneczna i wiatrowa wytworzyły w czwartym miesiącu roku więcej energii elektrycznej niż gaz ziemny na świecie. I stało się to po raz pierwszy w historii. Łącznie energia słoneczna i wiatrowa wytworzyły 22 proc. globalnej energii, w porównaniu z 20 proc. z gazu.

Dla wielu krajów importujących energię elektryczną zasilaną LNG coraz trudniej jest konkurować z energią wiatrową i słoneczną - komentuje Kostantsa Rangelova, analityczka ds. Globalnej Energii Elektrycznej w Ember.

REKLAMA

Gaz ziemny przegrywa z kryzysami energetycznymi

Eksperci nie mają wątpliwości, że w tym energetycznym pojedynku przewagę OZE dają kryzysy energetyczne. Najpierw ten związany z manipulacjami Rosji dotyczącymi dostaw gazu ziemnego do Europy, a teraz z tym ściśle powiązanym z konfliktem na Bliskim Wschodzie i utrzymującą się kolejne tygodnie blokadą Cieśniny Ormuz. Obecnie jedna megawatogodzina błękitnego paliwa jest wyceniana na holenderskiej giełdzie na ponad 48 euro. Rok temu o tej porze 1 MWh gazu zimnego kosztowała raptem 33 euro, a dwa lata temu - ok. 29 euro.

Kraje na całym świecie zwracają się w stronę energii wiatrowej i słonecznej, ponieważ są to tanie, lokalne i bezpieczne źródła energii elektrycznej. Obecny kryzys energetyczny dodatkowo wzmocnił ekonomiczne uzasadnienie dla odnawialnych źródeł energii w porównaniu z importowanym gazem, jednocześnie zwiększając polityczną pilność przyspieszenia wdrażania - nie ma cienia wątpliwości Rangelova.

REKLAMA

W kwietniu 2026 r. energia słoneczna i wiatrowa wytworzyły rekordowe 531 TWh energii elektrycznej, o 54 TWh więcej niż produkcja gazu, która wyniosła 477 TWh. Tymczasem jeszcze pięć lat temu, w kwietniu 2021 r., produkcja gazu utrzymywała się na podobnym poziomie (476 TWh), ale była prawie dwukrotnie większa niż łączna produkcja ze słońca i wiatru (245 TWh).

Nieprzypadkowy okres na tę energetyczną zmianę warty

Eksperci zaznaczają jednocześnie, że energia słoneczna i wiatrowa wyprzedzały gaz ziemny tylko przez jeden miesiąc, a nie w ujęciu rocznym. Bo też kwiecień był najbardziej prawdopodobnym okresem do takiej zmiany warty. Wiosenne warunki na półkuli północnej – gdzie koncentruje się większość globalnej mocy słonecznej – zazwyczaj łączą wtedy silną moc wiatru ze wzrostem generacji słonecznej. A zapotrzebowanie na energię elektryczną zazwyczaj maleje między sezonem grzewczym a chłodniczym, co oznacza, że ​​produkcja gazu zimnego jest zazwyczaj niższa niż w większości innych miesięcy w roku.

Więcej o gazie ziemnym przeczytasz w Bizblog Spider’s Web:

REKLAMA

Ten zmieniający się układ sił w kolejnych miesiącach roku widać też doskonale w polskim miksie energetycznym. W styczniu br. udział energetyki wiatrowej był na poziomie 14 proc,, a energii słonecznej - 2,3 proc. Wtedy gaz ziemny miał jeszcze przewagę, z produkcją energii na poziomie 17 proc. To zmieniło się w lutym, kiedy udział błękitnego paliwa był na poziomie 18 proc., a energetyki słonecznej (5,1 proc.) i wiatrowej (13 proc.) razem wziętych - na poziomie 18,1 proc. W marcu 2026 r. zaś przewaga OZE się znacznie powiększyła. Energia słoneczna miała 12 proc., energia wiatrowa - 16 proc. (razem - 28 proc.), a gaz ziemny - tylko 13 proc.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-05-25T18:23:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T17:07:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T13:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T11:23:15+02:00
Aktualizacja: 2026-05-25T08:30:49+02:00
Aktualizacja: 2026-05-24T21:59:00+02:00
Aktualizacja: 2026-05-24T10:35:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA