Polacy poszaleli na pandemicznych zakupach. Bardzo dobre dane z polskiej gospodarki
Po środowych danych o produkcji przemysłowej przyszedł czas przebicie prognoz dotyczących sprzedaży detalicznej. Wychodzi na to, że Polacy mocno poszaleli w marcu na zakupach. Trochę gorzej wygląda sytuacja w budowlance, ale jak zauważają ekonomiści: minusy robią się coraz mniejsze.

Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w marcu 2021 r. była wyższa niż przed rokiem o 15,2 proc. wobec spadku o 8,9 proc. w marcu 2020 r.
– podał w czwartek GUS.

W porównaniu z lutym 2021 r. wzrost wyniósł 15,0 proc., a w okresie styczeń-marzec 2021 r. o 1,2 proc. wobec o +0,8 proc. w 2020 r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym sprzedaż detaliczna w cenach stałych była o 2 proc. niższa niż w lutym 2021 r.
Wzrost sprzedaży odnotowano w większości grup, największy w tych grupowaniach towarów, które były objęte w marcu ub.r. rygorystycznymi ograniczeniami sprzedaży z powodu pandemii COVID-19
– wskazał komunikacie GUS.
Odzież i obuwie z największym wzrostem
Najwięcej zyskały podmioty handlujące tekstyliami, odzieżą, obuwiem, które zyskały w marcu 93,0 proc. wobec spadku o 49,6 proc. przed rokiem. O wiele wyższą sprzedaż zaobserwowano również w grupach „pojazdy samochodowe, motocykle, części” – o 50,5 proc., „meble, rtv, agd” – o 39,0 proc., „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” – o 28,2 proc.

Spadek odnotowano w grupach „farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny – o 2,6 proc. oraz „paliwa stałe, ciekłe i gazowe” – o 0,6 proc.
Porównując marzec i luty 2021 r. wartości sprzedaży detalicznej przez internet w cenach bieżących wzrosła o 28,8 proc.).
Udział tej sprzedaży zwiększył się z 8,6 proc. w lutym br. roku do 9,5 proc. w marcu br. Wzrost udziału sprzedaży przez internet zaobserwowano w większości grup przy czym znaczny wykazały przedsiębiorstwa zaklasyfikowane do grupy „tekstylia, odzież, obuwie” (z 23,8 proc. przed miesiącem do 32,0 proc.), a także podmioty z grup „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” (odpowiednio z 22,8 proc. do 26,4 proc.) oraz „meble, rtv, agd” (z 15,9 proc. do 18,9 proc.).
Dane o sprzedaży detalicznej też wyższe od oczekiwań
Dane o sprzedaży detalicznej, podobnie jak opublikowane w środę produkcji przemysłowej, są o wiele lepsze od oczekiwań ekonomistów ankietowanych przez PAP Biznes. Konsensus wyliczony na podstawie ich prognoz zakładał wzrosty o 10,6 proc. i 13,6 proc. mdm.
Boom po raz drugi! Sprzedaż detaliczna również pobiła oczekiwania, rosnąc o 15,2 proc. r/r. Winna niska baza z poprzedniego roku, wcześniejsza Wielkanoc i późny moment wprowadzenia restrykcji w handlu
– wylicza Dział Analiz Banku Pekao.
Komplet danych za I kwartał pozwala szacować, że PKB zmniejszył się w tym czasie o około 1 proc. r/r (+1,5 proc. kw/kw w ujęciu odsezonowanym)
– napisali na Twitterze ekonomiści mBanku.
Budowlanka jeszcze na minusach
GUS podał też w czwartek dane o produkcji budowlano-montażowej. Według wstępnych danych w marcu rok do roku odnotowano spadek o 10,8 proc. (W marcu 2020 – wzrost o 3,7 proc.) oraz wzrost o 34,2 proc. w stosunku do lutego 2021 roku (przed rokiem wzrost o 25,0 proc.).
Zmniejszenie wartości produkcji budowlano-montażowej odnotowano we wszystkich działach budownictwa.

Sprzedaż detaliczna dopisała (+15,2 proc. r/r realnie), produkcja budowlano-montażowa jeszcze na minusach (-10,8 proc. r/r), ale coraz mniejszych
– skomentowali ekonomiści mBanku.