REKLAMA

Polskie ciepłownictwo na rozdrożu. Będzie rewolucja w taryfach?

Model kształtowania cen w polski ciepłownictwie za chwilę będzie miał trzy dekady. Dlatego analitycy coraz głośniej mówią o nowy sposobie taryfowania, bardziej pasującym do obecnej rzeczywistości.

cieplownictwo-raport-taryfy-od-nowa
REKLAMA

Nie do końca wiadomo, czy Komisja Europejska faktycznie zgodzi się na wyhamowanie swojej polityki klimatycznej i złagodzenie systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2 - ETS. Tak czy inaczej w Polsce nawet 80 proc. ciepła pochodzi z paliw kopalnych, co wystawia nasze ciepłownictwo na sporą presję cenową.

W konsekwencji w minionych pięciu latach cena ciepła wzrosła dużo bardziej, niż wynikałoby to z poziomu inflacji w tym okresie. Co gorsza, pomimo spadku cen surowców energetycznych w ostatnich latach cena ciepła nadal utrzymywała się na bardzo wysokim poziomie - zauważają autorzy nowego raportu Forum Energii na temat naszego ciepłownictwa.

REKLAMA

Ciepłownictwo w Polsce nie może dalej uciekać przed reformą

Zdaniem ekspertów z Forum Energii miarą postępu modernizacji i wymiany źródeł ciepła na nowoczesne i czyste technologie jest wskaźnik jednostkowej emisji CO2 przypadającej na GJ ciepła. Okazuje się, że przez 21 lat (od 2002 r. do 2023 r.) emisyjność polskiego ciepłownictwa spadła zaledwie o 18,7 proc.

Od 2010 r. wskaźnik ten pozostaje praktycznie niezmieniony, co oznacza, że wymiana źródeł ciepła na mniej emisyjne praktycznie nie miała miejsca - czytamy w raporcie Forum Energii.

Odkładanie zaś reformy ciepłownictwa w nieskończoność nie jest dobrym pomysłem. Analitycy przekonują, że szoki cenowe na rynku paliw, z jakimi mieliśmy do czynienia w minionych pięciu latach, pokazały, że odkładanie ważnych decyzji inwestycyjnych na później kończy się jedynie skokiem cen ciepła, frustracją społeczną i gaszeniem pożarów przez rząd w postaci mrożenia cen.

Ciepłownictwo musi się zmienić, aby w przyszłości być bardziej odporne na zawirowania rynkowe i oferować atrakcyjne produkty swoim klientom. Mechanizmy finansowania modernizacji ciepłownictwa oraz mechanizmy kształtowania ceny ciepła powinny skuteczniej, niż ma to miejsce obecnie, wspierać transformację sektora - uważają autorzy raportu.

Model kształtowania cen potrzebuje modyfikacji

Analitycy z Forum Energii przewidują, że modernizacja naszego ciepłownictwa przebiegać może dwutorowo. Pod kątem transformacji technologicznej (w kierunku elektryfikacji) oraz jeżeli chodzi o integrację sektorową i dostosowanie modelu biznesowego ciepłownictwa w celu umożliwienia elastycznej współpracy z rynkiem energii elektrycznej. Eksperci podkreślają, że tego przeobrażenia nie może (i nie powinien) przetrwać obecny mechanizm kształtowania cen w ciepłownictwie, który jest już z nami 28 lat, od 1998 r.

Wciąż istnieje obawa, że wycofanie się z ręcznego sterowania cenami ciepła systemowego może spowodować ich gwałtowny wzrost. Ciągle pokutuje przekonanie, że rynek ciepła jest rynkiem niekonkurencyjnym, rządzonym przez naturalnego monopolistę – lokalne przedsiębiorstwo ciepłownicze - czytamy w najnowszym opracowaniu Forum Energii.

Analitycy wśród głównych wad obowiązującego systemu cenowego w ciepłownictwie widzą m.in. brak zachęt do poprawy efektywności i redukcji kosztów oraz innowacyjności technicznej, a także niedopasowanie do polityki klimatycznej. Ale potrzebny jest konsensus społeczny i zgoda polityczna na lata.

Transformacja ciepłownictwa i ogrzewnictwa jest procesem wieloletnim. Nie zamknie się w ciągu jednej kadencji sejmowej. Jest to zbyt duży wysiłek finansowy i organizacyjny, aby można było pozwolić sobie na zawracanie z przyjętej ścieżki działań po kolejnych wyborach parlamentarnych - przekonują analitycy z Forum Energii.

Co powinno się zmienić?

Zdaniem ekspertów w pierwszej kolejności należałoby uprościć proces taryfowania w polskim ciepłownictwie, co powinno stać się po odstąpieniu od taryfowania ciepła i chłodu dla odbiorców przemysłowych. Do tego doszedłby też brak obowiązku akceptacji taryfy w przypadku ceny niższej niż cena referencyjna. Co jeszcze?

Analitycy mówią o utworzeniu Rejestru Cen Ciepła Systemowego, czyli krajowej bazy danych cen ciepła (zarządzanej np. przez Urząd Regulacji Energetyki), która pozwoli w łatwy sposób porównać ceny ciepła oferowane przez przedsiębiorstwa ciepłownicze. Innym rozwiązaniem byłaby taryfa wieloletnia. Chodzi o udzielenie przedsiębiorstwom prawa do wyboru okresu taryfowania: na jeden rok jak obecnie lub więcej, np. dwa–trzy lata.

Więcej o ciepłownictwie przeczytasz w Bizblog:

Warunkiem otrzymania taryfy wieloletniej powinien być zatwierdzony przez URE plan inwestycyjny, który w okresie obowiązywania taryfy byłby obowiązkowo realizowany - akcentują analitycy z Forum Energii.

REKLAMA

Mowa jest jeszcze o uwolnieniu z obowiązku uzgadniania z URE taryf na ciepło, o elastyczności cen ciepła oraz o elektryfikacji ciepłownictwa i integracji z Krajowym Systemem Elektroenergetycznym. Istotna jest również promocja bezemisyjnych źródeł ciepła.

Ważna jest też polityka ochrony gospodarstw domowych zagrożonych ubóstwem energetycznym. Należy starać się, by polityka socjalna nie zakłócała sygnałów rynkowych, jak to miało miejsce w przypadku mrożenia cen ciepła - przekonują eksperci.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-28T21:38:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-28T19:08:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-28T17:20:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-28T16:29:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-28T09:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T18:35:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T16:06:35+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T13:31:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-27T10:43:30+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA