Jeszcze zaledwie na początku października resort klimatu i środowiska zapowiadał, że małe butelki po małpkach nie będą objęte systemem kaucyjnym. Wiecie dlaczego? To to był najgłupszy argument na świecie – bo jest ich tak dużo, że małe sklepy tego nie uniosą. Ale sprzedawać takie ilości dają radę?
Koniec wojny o droższą wódkę. Politycy uzależnili się od kasy z małpek
Rząd Donalda Tuska w pierwszych miesiącach 2024 r. zapracował sobie na miano najbardziej antyalkoholowego gabinetu w historii Polski. Wysunął propozycję ceny minimalnej dla piwa, wódki i wina. Potem w Ministerstwie Zdrowia doszli do wniosku, że sprzedaż butelek z procentami na stacjach paliw nie ma sensu. Ale ostatnio ta antyalkoholowa narracja mocno wyhamowała. Dlaczego?
Gniew Tuska zmiótł alkotubki, ale popularne rogaliki dla dzieci trzymają się mocno
Saszetki z alkoholem nazywane alkotubkami były w Polsce tematem numer jeden na początku października, ale po gniewnej interwencji premiera i wycofaniu się producenta z tego biznesu sprawę przykryły nowe skandale. Czy problem alkoholu w produktach, po które mogą sięgnąć dzieci, został już rozwiązany? Z pewnością nie w sytuacji, gdy jedna z najpopularniejszych przekąsek od lat ma w składzie alkohol etylowy, a większość rodziców nawet o tym nie wie.
Allegro obędzie się bez alkoholu. Pilotażowa sprzedaż nie ruszy
Już od najbliższego poniedziałku (21.10) Allegro w ramach pilotażu,miało uruchomić testową sprzedaż alkoholu online. Ale wszyscy czekający na takie procentowe e-zakupy muszą przynajmniej na chwilę obejść się smakiem. Firma chce poczekać z realizacją tego pomysłu i oczekuje na zmiany w prawie.
0,2 promila to przesada? Ciekawe, co powiecie na ten pomysł
Według szacunków Komisji Europejskiej kierujący samochodem po spożyciu alkoholu są sprawcami 25 proc. wszystkich wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym w Unii Europejskiej. A dzieje się tak głównie, dlatego że kierowcy nie przestrzegają przepisów, ale problemem są też inne normy spożycia alkoholu w poszczególnych krajach Unii Europejskiej, gdzie różnice sięgają nawet 0,8 promila. Pojawiają się głosy, że rozwiązaniem problemu mogłoby być ujednolicenie limitów dla całej Unii Europejskiej.