Podwyżki na stacjach. Płacimy za wrzenie na Bliskim Wschodzie
Ceny paliw nieznacznie rosną, ale wkrótce może być gorzej. Coraz bardziej napęta sytuacja wokół Iranu sprawia, że kierowcy powinni przygotować się na kolejne podwyżki w najbliższych dniach. Stacje paliw i rynek hurtowy już reagują na wzrost ceny ropy.

Podwyżki cen paliw stają się faktem na stacjach w całym kraju. Według najnowszych danych firmy Reflex cena benzyny 95 wynosi obecnie 5,67 zł za litr, diesel kosztuje przeciętnie 5,92 zł, a autogaz 2,76 zł. Wzrosty są niewielkie, rzędu kilku groszy, ale wyraźnie sygnalizują trend podwyżkowy, który może przyspieszyć w kolejnych dniach.
Idą podwyżki
Podobne analizy przedstawia firma e-petrol.pl. W raporcie czytamy, że benzyna 95-oktanowa kosztuje średnio 5,67 zł, diesel 5,96 zł, a autogaz 2,74 zł. Różnice w detalicznych cenach między analizami obu firm są niewielkie i mieszczą się w granicach kilku groszy. Kierowcy mogą więc spodziewać się, że obecne stawki nie będą ostatnimi w tym miesiącu.
Eksperci wskazują, że dynamika cen zależy w dużej mierze od czynników geopolitycznych. Brak porozumienia między USA a Iranem oraz ryzyko konfliktu militarnego na wielką skalę wywołują wzrost cen ropy na rynkach światowych. Te niepewności bezpośrednio przekładają się na poziom cen w Polsce, ponieważ złoty traci wobec dolara.
Reflex prognozuje dalsze wzrosty w kolejnych dniach. Średnia cena 95-oktanowej benzyny może wzrosnąć do 5,77 zł za litr, 98-oktanowej do 6,53 zł. Diesel zdaniem analityków podrożeje do 6,07 zł, a autogaz do 2,80 zł. Nawet jeśli zmiany w hurcie nie będą duże, detaliści reagują szybko, przenosząc wyższe koszty na kierowców, co powoduje stopniowe zwiększanie średnich stawek na stacjach.
Więcej o emisji CO2 przeczytasz w Bizblog:
Analitycy e-petrol.pl wskazują, że enzyna 95 może kosztować od 5,63 do 5,76 zł, diesel od 5,94 do 6,06 zł, a autogaz od 2,73 do 2,80 zł. Choć granice te obejmują możliwe wahania, rynek detaliczny już teraz pokazuje, że kierowcy powinni szykować się na wyższe wydatki przy tankowaniu.
Kluczowa cieśnina
Sytuacja geopolityczna koncentruje się na Cieśninie Ormuz, strategicznym szlaku dla około jednej piątej światowego transportu ropy. Jakiekolwiek zakłócenia mogą drastycznie ograniczyć dostępność surowca i natychmiast podbić ceny. Obecnie inwestorzy analizują działania USA i Iranu, w tym testy rakietowe i manewry morskie, które zwiększają ryzyko krótkoterminowego szoku podażowego.
Również w Europie Środkowej sytuacja logistyczna pozostaje napięta. Awaria rurociągu „Przyjaźń” wymusza poszukiwanie alternatywnych dostaw ropy do rafinerii węgierskich i słowackich. Kontrakty z Arabii Saudyjskiej, Norwegii, Kazachstanu i Libii częściowo kompensują braki, ale ograniczona przepustowość transportowa w regionie oznacza, że ceny mogą pozostawać pod presją nawet bez eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.







































