Dobra wiadomość jest taka, że w 2026 r. firmy nie zamierzają zwalniać tempa w rekrutacjach, kolejna - większość pracodawców ma w planach podwyżki. Trochę gorsza - portfele pracowników raczej ich nie odczują, bo podwyżki będą skromne.

Co nas czeka na rynku pracy w 2026 r.? Z Raportu płacowego 2026 Hays Poland, agencji doradztwa personalnego, wynika, że aż 84 proc. pracodawców planuje rekrutacje, by pozyskać doświadczonych i efektywnych pracowników operacyjnych oraz specjalistów ds. sprzedaży i IT, którzy pomogą organizacjom przejść przez fazę transformacji. Nie będzie to jednak łatwy proces - 47 proc. pracodawców spodziewa się trudności.
Z kolei zatrudnieni pracownicy mogą liczyć na podwyżki - planuje je większość firm (74 proc.), choć tylko 5 proc. z nich deklaruje, że przekroczą one 10 proc. Ważnym sygnałem dla pracodawców jest to, że tylko 39 proc. profesjonalistów jest zadowolonych z wysokości wynagrodzenia.
Zdaniem ekspertów wyzwaniem zarówno dla pracodawców, jak i specjalistów jest dynamiczna transformacja cyfrowa biznesu.
Rok 2026 będzie dobrym czasem na stworzenie mapy kompetencji w organizacjach, określenie krytycznych niedoborów i zaplanowanie strategii rozwiązania tego problemu. Dla profesjonalistów oznacza to konieczność podejmowania działań ukierunkowanych na zdobywanie nowych kwalifikacji. Inwestycje poczynione dzisiaj odpłacą się w niedalekiej przyszłości – pracodawcom w postaci przewagi konkurencyjnej, a pracownikom jako atrakcyjne ścieżki kariery - uważa Alex Shteingardt, Dyrektor Zarządzający Hays Poland.
Czytaj także na Bizblog.pl:
Rekrutacje wyzwaniem dla firm
Z najnowszego raportu wynika, że rekrutacje planuje 84 proc. firm - to tylko o 2 pp. mniej niż rok temu. Natomiast prawie połowa firm (47 proc.) spodziewa się, że znalezienie pracownika będzie trudniejsze i będzie wymagało większej liczby rekrutacji niż w 2025 r.
Firmy zamierzają zatrudniać głównie z powodu rozwoju biznesu (45 proc.) i rotacji pracowników (32 proc.), ale coraz częściej decydują zmiany strukturalne, które wskazało rekordowe 20 proc. organizacji.

Kompetencje - słowo klucz
Firmy będą stawiać przede wszystkim na role operacyjne i wsparcie biznesu, a także na sprzedaż, obsługę klienta, IT i inżynierię. W rekrutacjach najważniejsze będą kompetencje biznesowe i analityczne, dalej techniczne oraz miękkie i przywódcze. Znaczenie komunikacji i zarządzania zespołem będzie rosło wraz z cyfryzacją pracy.
Rośnie zapotrzebowanie na doświadczonych ekspertów, łączących bogate doświadczenie i wiedzę z zaawansowanymi kompetencjami cyfrowymi, liderskimi oraz miękkimi. Pracodawcy mają jednak świadomość, że pozyskanie takich osób z rynku może przysporzyć wyzwań i wymagać dopasowania oferty finansowej do ich precyzyjnych oczekiwań - stwierdza Agnieszka Pietrasik, CEE Executive Director w Hays.
I dodaje, że nie oznacza to jednak, że w 2026 r. porzucą dyscyplinę budżetową. Firmy wciąż będą zachowywały dużą ostrożność w kształtowaniu siatek wynagrodzeń.

Podwyżki będą, ale małe
A przynajmniej ich wysokość może nie usatysfakcjonować pracowników, a zwłaszcza profesjonalistów. Z badania wynika, że planowane podwyżki coraz rzadziej przekraczają poziom 10 proc. Zaledwie 5 proc. firm planuje podnieść wynagrodzenia o 10 proc. - to o 6 pp. mniej niż przed rokiem.
Niskie podwyżki mogą osłabić zarówno pozyskiwanie talentów, jak i zaangażowanie pracowników. Zadowolenie z płac deklaruje dziś tylko 39 proc. specjalistów, a 42 proc. uważa swoje wynagrodzenie za nieadekwatne. Nic dziwnego, że 66 proc. pracowników oczekuje podwyżek w 2026 r., a część będzie rozglądać się za nową pracą.








































