Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. W praktyce oznacza to jedno: Krajowa Administracja Skarbowa będzie sprzedawać majątek dłużników podatkowych przez internet. Powstanie portal eLicytacje, na którym w jednym miejscu pojawią się oferty sprzedaży m.in. samochodów, maszyn czy nieruchomości.

Jeśli ktoś zalega z podatkami, a skarbówka zajmie jego majątek, to zamiast tradycyjnej licytacji w urzędzie będzie można wziąć udział w aukcji online.
Co eLicytacje zmienią w praktyce
Nowy portal ma działać podobnie jak znane serwisy aukcyjne, tylko że prowadzone przez państwo.
Portal pozwoli na przeprowadzanie licytacji i sprzedaży z wolnej ręki online, zwiększając dostęp do informacji i zapewniając większą przejrzystość procesów egzekucyjnych – tłumaczy rząd w uzasadnieniu projektu ustawy.
Najważniejsze dla zwykłego człowieka są trzy rzeczy. Wszystkie ogłoszenia o sprzedaży majątku przez naczelników urzędów skarbowych będą w jednym miejscu. Licytacje będzie można śledzić w czasie rzeczywistym przez internet. W przetargu będzie można wziąć udział zdalnie, po założeniu konta i potwierdzeniu tożsamości – na przykład przez login.gov.pl.
Oferty będzie można przeglądać bez logowania. Konto będzie potrzebne dopiero do licytowania.
Po co to państwu
Ministerstwo Finansów nie ukrywa, że chodzi o skuteczniejszą egzekucję zaległości podatkowych.
W uzasadnieniu projektu podkreślono, że skuteczność ściągania należności publicznych ma kluczowe znaczenie dla kondycji państwa i finansów publicznych. Zmiany mają uprościć procedury, przyspieszyć działania organów i ograniczyć zbędną biurokrację.
Czytaj więcej w Bizblogu o podatkach
Rząd przekonuje też, że system internetowy ograniczy niepożądane zjawiska przy licytacjach, takie jak zmowy uczestników, a jednocześnie zwiększy społeczną kontrolę nad działaniami administracji.
To nie są zwykłe licytacje komornicze
Warto jasno powiedzieć: chodzi o egzekucję administracyjną, czyli sprawy prowadzone przez skarbówkę i inne organy publiczne (np. w sprawach podatków, ceł czy składek). To nie jest centralny portal wszystkich komorników w Polsce.
Tu mówimy o majątku zajętym przez organy skarbowe, na przykład za zaległe podatki.
Większa presja na dłużników
Nowelizacja to nie tylko portal. W pakiecie są też zmiany, które mają wzmocnić skuteczność egzekucji.
Jedna z ważniejszych dotyczy przedawnienia. Projekt przewiduje, że doręczenie odpisu tytułu wykonawczego albo zastosowanie środka egzekucyjnego będzie przerywać bieg przedawnienia należności podatkowych. Dla fiskusa to dobra wiadomość – trudniej będzie „przeczekać” dług.
Rozszerzono też możliwości egzekucji z nieruchomości oraz doprecyzowano zasady odpowiedzialności z majątku wspólnego małżonków.
Krótko mówiąc, państwo porządkuje i wzmacnia narzędzia do ściągania zaległości.
Kiedy to ruszy
Uruchomienie portalu eLicytacje KAS planowane jest na 30 czerwca 2026 r. Ostateczny termin zależy jednak od dnia wejścia ustawy w życie.
Nowe przepisy mają co do zasady wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, choć część regulacji zacznie obowiązywać później.
Co to oznacza dla zwykłych ludzi
Dla kupujących eLicytacje to większa dostępność i wygodę. Zamiast szukać ogłoszeń w różnych urzędach, wszystko będzie w jednym systemie. Dla przedsiębiorców to okazja do kupna sprzętu, maszyn czy aut w jednym, przejrzystym miejscu.
Dla dłużników – sygnał, że egzekucja będzie szybsza, bardziej uporządkowana i trudniejsza do „rozmycia” w formalnościach.
Państwo idzie w cyfryzację także tam, gdzie chodzi o ściąganie pieniędzy. I robi to wprost: ma być szybciej, sprawniej i skuteczniej.



















