REKLAMA

Bliżej własnego M. Mieszkania stały się większe i bardziej dostępne

Marzenie o własnym M dla wielu znów staje się bardziej realne. Ceny mieszkań przestały rosnąć w zawrotnym tempie, łatwiej o kredyt hipoteczny. - Dzięki temu możemy dziś kupić mieszkanie nawet
o ponad 20-30 proc. większe niż przed rokiem - komentuje Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości.

Bliżej własnego M. Mieszkania stały się większe i bardziej dostępne
REKLAMA

Dobra wiadomość dla kupujących: takiej sytuacji na rynku nie było od 13 lat. Opublikowane we wtorek dane NBP wyraźnie pokazują, że nominalne transakcyjne ceny nieruchomości spadły w IV kwartale zeszłego roku: na rynku pierwotnym o 0,8 proc. rok do roku, na rynku wtórnym – o 0,4 proc.

REKLAMA

Realne ceny mieszkań spadły o 3-3,5 proc.

Jeszcze lepiej wygląda sytuacja, jeśli wziąć spadek realnych cen mieszkań, czyli tych, skorygowanych o inflację. W drugiej połowie zeszłego roku odnotowano spadek o 3-3,5 proc. rok do roku. Mało tego, mieszkania są bardziej dostępne. Powierzchnia lokalu, którą można kupić za przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wzrosła o 11-12 proc. (w zależności od rynku) i była w IV kwartale najwyższa od 2018 r.

Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości zaznacza, że sytuację na rynku najlepiej pokazuje tzw. indeks hedoniczny.

Ekspert zaznacza, że gdy analitycy banku centralnego uwzględnili nie tylko suche średnie
ceny, ale też jakość sprzedawanych mieszkań, to wyszło im, że za.... mieszkania z „drugiej ręki” trzeba
płacić o 3,2 proc. więcej niż przed rokiem (dane dla 7 miast za ostatni kwartał 2025 r.). Przykładowo w Białymstoku, Katowicach, Kielcach, Rzeszowie i Wrocławiu – ceny na rynku wtórnym spadły. Ale w Bydgoszczy, Trójmieście, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Poznaniu, Szczecinie, Warszawie i Zielonej Górze ceny wzrosły (wg indeksu hedonicznego).

Więcej wiadomości na temat mieszkań można przeczytać poniżej:

Kowalski - w teorii - może pozwolić sobie na większe mieszkanie

Eksperci nie mają jednak wątpliwości, co do tego, że mieszkania – po latach szalonych skoków – wreszcie stają się nieco bardziej dostępne.

Według szacunków płace w przedsiębiorstwach były w 2025 roku przeciętnie o około 8 proc. wyższe niż rok wcześniej. Wzrost płac przekracza więc ponad dwukrotnie raportowaną przez NBP nominalną dynamikę wzrostu cen mieszkań (3,2 proc.). Już porównanie tych danych pokazuje, że dostępność cenowa mieszkań wzrosła – zaznacza Bartosz Turek.

REKLAMA

A do tego łatwiej uzyskać kredyt – bo banki podchodzą bardziej liberalnie do badania zdolności kredytowej.

Co to wszystko oznacza dla kupujących?

Z deklaracji banków wynika, że trzyosobowa rodzina z dochodem na poziomie dwóch średnich krajowych może na zakup mieszkania pożyczyć już ponad milion złotych (mediana). Wynik jest o prawie 270 tysięcy złotych wyższy niż rok wcześniej. Przykładowo wykorzystując do cna posiadaną zdolność kredytową przykładowa rodzina mogłaby więc dziś kupić mieszkanie nawet o ponad 30 proc. większe niż przed rokiem – opisuje Bartosz Turek.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-22T10:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T08:32:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T20:16:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-21T14:37:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T21:27:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-20T19:25:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA