Zabudowanie balkonu to proszenie się o kłopoty. Rząd zmienia przepisy
Nielegalna zabudowa balkonu może kosztować właściciela znacznie więcej, niż planował. Rząd szykuje nowe przepisy, które jasno określą, które części balkonu należą do wspólnoty, a za co odpowiada mieszkaniec.

Zabudowa balkonu w bloku dla wielu właścicieli mieszkań jest dość prostym sposobem na powiększenie jego powierzchni, ale trzeba uważać, by nie nieświadomie nie dopuścić się samowoli budowlanej. Problem polega na tym, że balkon nie jest tylko częścią mieszkania, ale także elementem elewacji, a więc fragmentem wspólnej nieruchomości.
Uwaga z zabudową balkonu
„Dziennik Gazeta Prawna” wskazuje, że zmiana wyglądu balkonu, na przykład przez montaż okien, przeszkleń czy stałych konstrukcji, oznacza ingerencję w dobro wspólne. Prawo wymaga w takiej sytuacji zgody wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni oraz dopełnienia formalności w urzędzie. W wielu przypadkach konieczne jest także uzyskanie pozwolenia na budowę.
Gazeta zwraca uwagę, że nielegalne zabudowy balkonów są dziś wykrywane znacznie łatwiej niż kiedyś. Nadzór budowlany korzysta ze zdjęć lotniczych, map satelitarnych, a nawet ujęć z dronów czy widoku z ulicy. Kiedyś wszystko opierało się głównie na donosach sąsiadów, ale dziś urzędnicy mogą się całkowicie bez nich obejść.
Czytaj więcej w Bizblogu o budownictwie
Skutki samowoli budowlanej potrafią być dotkliwe finansowo. Najczęściej właściciel dostaje nakaz rozbiórki i przywrócenia balkonu do pierwotnego stanu na własny koszt. Legalizacja po fakcie jest możliwa, ale może okazać się długa i kosztowna. Mało tego, źle wykonana zabudowa może stanowić ryzyko konstrukcyjne i wtedy właściciel ponosi odpowiedzialność cywilną, a nawet karną.
Rząd szykuje nowe przepisy
Warto zwrócić uwagę, że rząd przygotował zmiany w przepisach, które mają uporządkować chaos wokół balkonów, loggii i tarasów. Projekt nowelizacji ustawy o własności lokali, opublikowany w RCL-u, ma jednoznacznie rozstrzygnąć spory, które dziś często kończą się w sądach. Kluczowa jest nowa definicja nieruchomości wspólnej, obejmująca wprost elementy konstrukcyjne balkonów.
Projekt jasno dzieli odpowiedzialność między wspólnotę a właściciela mieszkania. Do wspólnoty należeć mają płyta balkonowa z izolacją, balustrady i elementy elewacji, a właściciel odpowiadać będzie jedynie za wewnętrzną przestrzeń balkonu. Zmiany mają ułatwić remonty i dochodzenie roszczeń wobec deweloperów, także w starszych sprawach, i wejść w życie 30 dni po ogłoszeniu ustawy.






































