Z tymi 3000 na węgiel coś komuś nie pykło. Pojawił się potężny problem, którego rząd nie przewidział
Rząd po blamażu z cenami gwarantowanymi węgla nie chciał już kolejnych kompromitacji. Dlatego dodatek węglowy miał być zapięty na ostatni guzik. Trzeba było tylko się pospieszyć, bo z każdym dniem rosło niezadowolenie Polaków, którzy za tonę węgla czy ekogroszku musieli już płacić 3000 zł i więcej. I tak powstała furtka dla oszustów, którzy zaczęli dodatek węglowy sztucznie mnożyć. Polski Alarm Smogowy, Instytut Badań Strukturalnych Fundacja Naukowa i Fundacja Frank Bold wiedzą, jak temu zaradzić.
Dodatek węglowy można cudownie rozmnożyć. Chcesz 15 tys. zł zamiast 3 tys. zł? Proszę bardzo
Ustawa o dodatku węglowym została napisana tak niechlujnie, że nie trzeba było wiele czasu, by Polacy nauczyli się ogrywać rząd i wyłudzać kilkukrotnie więcej pieniędzy z dodatku węglowego, niż im się należy. I nagle pół Polski udaje, że jest w separacji albo że na 40 mkw. kwadratowych mieszkają cztery rodziny. Kibicuję rządowi, żeby posłuchał plotek, jak ograniczyć to cwaniactwo.