Wiosna na całego, kwitnie smog. Rząd udaje, że kopciuchów nie ma
Wyższe temperatury za oknem nie zlikwidowały smogu. Normy dla pyłów zawieszonych znowu przekraczane są w tysiącach procent. Program Czyste Powietrze? Rząd nabrał wody w usta. Kopciuchy dzielą i rządzą.

Aura za oknem coraz bardziej wiosenna, słupki rtęci zaczynają już każdego ranka ostro wspinać się w górę. To chyba najwyższy czas, żeby powoli żegnać jedną z najsurowszych zim ostatnich lat. Ale to wcale nie znaczy, że automatycznie żegnamy smog. Ten kolejny rok z rzędu rozgościł się na dłużej.
Zaufanie do programu Czyste Powietrze spadło do zera. Beneficjenci i wykonawcy wciąż muszą mierzyć się z zaległymi wypłatami, a do tego wszystkiego dochodzą czarne chmury, które zbierają się nad Pauliną Hennig-Kloską, ministrą klimatu i środowiska.
Kolejny dzień dowodzi, że jest strategia w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, i jest to „gramy odpadami”. Nic o powietrzu. Nic. Tam polegli. Nieświadomi nawet dlaczego. Żenujący i kosztowny spektakl. Płacimy zdrowiem i życiem 45 tys. osób rocznie - alarmuje X SMOG N.E.W.S.
Smog, czyli normy przekroczone o ponad 4000 proc.
Zależność jest prosta. Im większe kłopoty programu Czyste Powietrze, tym wolniejsze tempo wymiany węglowych kopciuchów i tym gorsza jakość powietrza. Zdecydowanym rekordzistą ostatni dni jest wieś Słomin w województwie mazowieckim. Normy jakości dla pyłów zawieszonych PM2.5 przekroczone były 3 marca aż o 4262 proc. (640 µg/m sześc.), a normy dla pyłów zawieszonych PM10 - o 1520 proc. (684 µg/m sześc.).
Z kolei 1 marca we wsi Wlicze (województwo wielkopolskie) normy dla pyłów PM2.5 przekroczone były o 2437 proc. (366 µg/m sześc.), a te dla pyłów PM10 - o 840 proc. (378 µg/m sześc.). A 2 marca czujki smogowe w Łomży (województwo podlaskie) pokazały przekroczenie dla pyłów PM2.5 na poziomie 1220 proc. (183 µg/m sześc.), a w przypadku pyłów PM10 - 421 proc. (190 µg/m sześc.). Tęga samego dnia w Radomsku (województwo łódzkie) normy jakości dla PM2.5 przekroczono o 1208 proc. (182 µg/m sześc.), a te dla PM10 - o 567 proc. (255 µg/m sześc.).
Brudne powietrza zagrożeniem dla środowiska w Europie
Tymczasem Europejska Agencja Środowiska (EEA) zwraca uwagę, że smog i zanieczyszczenie powietrza są powiązane z takimi chorobami jak: astma, inna choroby układu oddechowego, choroby serce, udar mózgu czy cukrzyca. EEA alarmuje, że smog może znacząco wpłynąć na gospodarkę Europy, ze względu na podwyższenie kosztów opieki zdrowotnej, skrócenie oczekiwanej długości życia i utratę dni roboczych w różnych sektorach.
Ludzie żyją z chorobami związanymi z narażeniem na zanieczyszczenie powietrza; jest to obciążenie zarówno pod względem osobistego cierpienia, jak i znacznych kosztów dla sektora opieki zdrowotnej - przypomina EEA.
Więcej o smogu przeczytasz w Bizblog:
Dzięki takie a nie innej polityce klimatycznej UE emisje zanieczyszczeń powietrza spadły w ciągu ostatnich dwóch dekad. W latach 2005–2023 liczba zgonów w UE spowodowanych pyłem PM2.5 spadła o 57 proc.
Pomimo tej poprawy, zanieczyszczenie powietrza pozostaje największym zagrożeniem dla zdrowia środowiskowego w Europie. Długotrwałe narażenie na drobny pył zawieszony, ozon i dwutlenek azotu w stężeniach przekraczających zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia powoduje szacunkowo odpowiednio 206 tys., 71 tys. i 56 tys. przedwczesnych zgonów w 2023 r. w Europie - wylicza EEA.



















