W marcu 2026 r. Polacy wyraźnie zwiększyli aktywność kredytową. Banki i SKOK-i udzieliły rekordowej wartości kredytów mieszkaniowych – ponad 13,3 mld zł (+72,2 proc. r/r). Wzrosła także akcja w kredytach ratalnych i gotówkowych.

Z najnowszych danych BIK wynika, że w marcu tego roku banki udzieliły aż o 59 proc. więcej kredytów mieszkaniowych niż w marcu rok wcześniej. W ujęciu miesięcznym wzrost sięgnął 24 proc. Z kolei przyznana wartość kredytów mieszkaniowych wzrosła o 72,2 proc. r/r, a w porównaniu do lutego 2026 r. wzrosła o 26,5 proc. W marcu br. średnia kwota kredytu mieszkaniowego wyniosła 464,45 tys. zł i była o 8,3 proc. wyższa niż przed rokiem.
Marcowa sprzedaż osiągnęła wartość ponad 13,34 mld zł przewyższając dotychczasowy rekord z października 2025 r. o 2,45 mld zł (22,5 proc.). Średnia kwota udzielonego kredytu mieszkaniowego osiągnęła kwotę 464,45 tys. zł, co również jest historycznym rekordem - mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK.
I wyjaśnia, że główną przyczyną wzrostu aktywności jest poprawa zdolności kredytowej, wynikająca z obniżek stóp procentowych do 3,75 proc. (najniżej od czterech lat) oraz wzrostu wynagrodzeń o 6,6 proc. r/r. Czynniki te sprzyjają zarówno nowym kredytom, jak i refinansowaniu, które stanowi ok. 30 proc. nowej akcji kredytowej.
Dodatkowym impulsem sprzyjającym większemu zainteresowaniu kredytami mieszkaniowymi była narastająca niepewność geopolityczna związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie. W przypadku przedłużania się konfliktu może ona prowadzić do przyspieszenia inflacji, a w konsekwencji do podwyżek stóp procentowych i wzrostu cen na rynku nieruchomości – tłumaczy ekspert.
Wzrost zakupów na raty
W marcu Polacy również mocniej interesowali się kredytami ratalnymi, jednak na mniejsze kwoty niż rok temu - średnia kwota zaciąganego kredytu była niższa o 5,8 proc. r/r. i wyniosła 2 249 zł.
Marzec br. jest kolejnym miesiącem, który potwierdza rosnący trend na rynku kredytów ratalnych. Poprawie sentymentu w tym segmencie sprzyjał dalszy wzrost wynagrodzeń, choć już nie tak wysoki, jak w poprzednich latach oraz dobra sytuacja na rynku pracy. Wzrost wynagrodzeń i stabilny, niższy niż rok temu poziom stóp procentowych zwiększa przestrzeń na kolejny kredyt w budżetach domowych na zaciąganie kolejnych zobowiązań, nawet wśród osób spłacających inne rodzaje kredytów. Dodatkowym czynnikiem wspierającym popyt pozostaje fakt, że kredyty ratalne nadal są często udzielane przy 0 proc. RRSO - wymienia dr hab. Waldemar Rogowski.
I dodaje, że ożywienie na rynku kredytów ratalnych wspiera dobra koniunktura w kredytach mieszkaniowych – zakupy RTV/AGD do nowych mieszkań często finansowane są kredytem ratalnym. Ryzykiem dla dalszego popytu pozostaje niepewność geopolityczna, która może podbić inflację i spowolnić gospodarkę, ograniczając tym samym skłonność do zadłużania się.
Więcej wiadomości na temat pieniędzy przeczytasz na Bizblog Spider's Web:
Kredyty gotówkowe
Kredyty gotówkowe również odnotowały w marcu wzrosty. Ich liczba zwiększyła się o 12,3 proc. r/r, a wartość wzrosła o 20,6 proc. r/r. Średnia kwota udzielonego wyniosła 29 556 zł - to wzrost o 7,4 proc. w relacji do marca 2025 r.
Jak wskazuje główny analityk Grupy BIK, kredyty gotówkowe zaciągane są na coraz wyższe kwoty, głównie przekraczające 50 tys. zł. A marcowa średnia powyżej 29,5 tys. zł osiągnęła najwyższy poziom w historii.
Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że bariera 30 tys. zł zostanie przekroczona już w najbliższych miesiącach. Tak wysoka kwota zaciąganego kredytu jest możliwa dzięki połączeniu trzech czynników, zwiększających zdolność kredytową - są to: wydłużanie okresu kredytowania, coraz niższe oprocentowanie nowego kredytu w efekcie obniżek stóp procentowych i realny wzrost wynagrodzeń. Sprzyja to procesowi konsolidacji już posiadanych kredytów, które obecnie są główną siłą napędową akcji kredytowej i stanowią już prawie 60 proc. wartości udzielonych kredytów gotówkowych – wyjaśnia dr hab. Waldemar Rogowski.



















