Wielu pracodawców boi się nowych uprawnień PIP-u, które wchodzą już w lipcu, ale nie wszyscy wiedzą, że aż przez rok będzie ich obowiązywała amnestia. Chodzi o to, że mogą sami zmienić umowy cywilnoprawne na etaty i nie będą podlegać żadnym karom.

Reforma PIP-u wchodzi od lipca, ale na razie inspekcja będzie bezzębna. Mało znanym aspektem tej reformy jest amnestia dla pracodawców, którzy będą mogli przez rok bez ryzyka kar porządkować kwestie umów cywilnoprawnych. Państwo daje firmom czas na dostosowanie się, zanim nowe zasady zaczną być egzekwowane w pełni rygorystycznie.
Dla kogo amnestia?
Amnestia ma obowiązywać przez 12 miesięcy, począwszy od lipca. Będzie dotyczyć przypadków, w których pracodawcy sami zdecydują się zamienić umowy cywilnoprawne na etaty. W tym okresie nie będą oni karani za wykroczenia związane z wcześniejszym stosowaniem „śmieciówek”. To rozwiązanie ma zachęcić firmy do dobrowolnego porządkowania zatrudnienia bez obawy o kary.
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy ma sprawić, że kontrola nad patologiami na rynku pracy ma być bardziej skuteczna i oparta na analizie danych. Zamiast przypadkowych kontroli inspektorzy mają korzystać z narzędzi cyfrowych, które wskażą miejsca o największym ryzyku nadużyć. Chodzi o to, by kontrole trafiały tam, gdzie faktycznie może dochodzić do bezprawnego zastępowania etatów umowami cywilnoprawnymi.
PIP podkreśla, że o rodzaju zatrudnienia nie decyduje nazwa umowy, ale sposób pracy. Jeśli ktoś wykonuje obowiązki w stałych godzinach, w określonym miejscu i pod nadzorem przełożonego, to traktowany jest jak pracownik etatowy. Inspektorzy będą patrzeć na realia codziennej pracy, a nie tylko na zapisy w dokumentach, co ma ograniczyć obchodzenie przepisów.
Czytaj także na Bizblog Spider's Web:
Nawet jeśli w umowie zapisano elastyczne godziny pracy czy możliwość zastępstwa, inspekcja będzie sprawdzać, jak wygląda rzeczywistość. Jeżeli warunki faktyczne wskazują na etat, umowa powinna zostać do niego dostosowana. W ten sposób reforma ma uporządkować sytuacje, w których formalnie stosuje się zlecenia, choć praca ma charakter stałego zatrudnienia.
PIP będzie działał inaczej
Istotnym elementem zmian jest także nowa procedura działania inspektorów. Najpierw mają wskazywać nieprawidłowości i dawać pracodawcy możliwość dobrowolnej zmiany umowy. Dopiero w przypadku braku reakcji możliwe będzie wydanie decyzji administracyjnej, która formalnie uzna istnienie stosunku pracy. Ma to ograniczyć spory i zachęcić do szybkiego dostosowania się.
PIP z jednej strony będzie mieć dużo większy wpływ na ocenę form zatrudnienia, ale pracodawcy dostają czas na dostosowanie się dzięki amnestii. Choć reforma PIP-u została mocno złagodzona względem pierwotnej wersji, okres swobodnego stosowania umów cywilnoprawnych w miejscach typowych dla etatu wyraźnie się kończy.



















