Zbiórka Łatwoganga rozsadziła system. Takiego crowdfundingu w Polsce nie było
Jeden stream i zebrane ćwierć miliarda złotych na dzieci chore na raka. Transmisja influencera Łatwoganga trwała dziewięć dni, a widzowie wpłacali pieniądze na leczenie. W akcję włączyli się influencerzy, artyści i sportowcy.

Ta zbiórka otwiera nowy rozdział w historii crowdfundingu w Polsce. Podczas transmisji Patryka „Łatwoganga” Garkowskiego udało się zebrać aż 251 mln zł na leczenie dzieci z chorobami nowotworowymi, co stało się wynikiem bez precedensu w kategorii zbiórek społecznościowych w internecie.
Skromne początki
Początek akcji był skromny i wynikał z internetowego wyzwania inspirowanego przez rapera Bedoesa 2115 oraz 11-letnią Maję z Fundacji Cancer Fighters. Zakładany cel wynosił 500 tys. zł, jednak został osiągnięty błyskawicznie. W kolejnych godzinach i dniach skala wsparcia rosła lawinowo, przekraczając wszelkie wcześniejsze oczekiwania.
Kluczowym elementem sukcesu okazał się oddolny charakter inicjatywy. Stream prowadzony z niewielkiej kawalerki przez dziewięć dni zamienił się w swoiste centrum dowodzenia. Bez rozbudowanych struktur organizacyjnych czy doświadczenia udało się zaangażować miliony osób, które na bieżąco śledziły rozwój wydarzeń i dokładały własne wpłaty.
Więcej o crowdfundingu przeczytacie w tych tekstach:
Zbiórka wyróżniała się także tym, że była niemal całkowicie wolna od konfliktów i podziałów - a przynajmniej zostały one schowane na czas akcji. W akcję włączyli się przedstawiciele różnych środowisk, od twórców internetowych po znane postacie kultury i sportu. Oczywiście doszedł element autopromocji celebrytów i firm, ale to nieuniknione w przypadku takich akcji.
Nowa jakość zbiórek?
Ogromne znaczenie dla wpłacających miała autentyczność całego wydarzenia. Uczestnicy angażowali się w nietypowe wyzwania, takie jak golenie głów na wizji czy tatuowanie rysunków dzieci. Z kolei transmisje na żywo oraz szybkie płatności online umożliwiły dotarcie do milionów osób w krótkim czasie.
W ostatnich godzinach transmisji doszło do prawdziwej „bitwy gigantów”, która gwałtownie podbiła licznik. Firma XTB wpłaciła 6,25 mln zł, InPost 6 mln zł, Zen.com 5,55 mln zł, Kuchnia Vikinga 5,1 mln zł, WK Dzik 5 mln zł, Budimex 3 mln zł, a Tymbark 2,5 mln zł. Wśród celebrytów najwięcej wpłacili Rafał Brzoska i Omenaa Mensah 3 mln zł. Bedoes, Ewa Chodakowska oraz Anna i Robert Lewandowscy dali po 1 mln zł.
Czy była to jednorazowa akcja, czy zapowiedź zmian w sposobach prowadzenia zbiórek? Wiele wskazuje na to, że to drugie. Choć klasyczne zbiórki nadal odgrywają istotną rolę, internetowy model oferuje większą dynamikę i elastyczność. Pozwala też dotrzeć do nowych grup odbiorców, które wcześniej rzadziej angażowały się w działania charytatywne.



















