Najnowsze dane o inflacji. Takiej nie było od ponad sześciu lat
W lutym 2026 roku inflacja bazowa netto spadła do 2,5 proc. i tym samym osiągnęła cel inflacyjny – wynika z opublikowanych właśnie danych NBP. Poprzednio zdarzyło się to w 2019 roku.

2,5 proc. – tyle wyniosła w lutym 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii (o tyle wzrosły pozostałe ceny w porównaniu z lutym 2025 r.) – informuje Narodowy Bank Polski w poniedziałek. Oznacza to, że wskaźnik ten, zwany też inflacją bazową netto, znalazł się dokładnie tam, gdzie powinien, czyli w celu inflacyjnym banku centralnego (obniżył się z 2,7 proc. w styczniu).

Inflacja w celu NBP
Podobnie jak tzw. inflacja konsumencka (CPI), która w lutym osiągnęła pułap 2,1 proc., spadły także inne miary inflacji bazowej: wskaźnik po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) utrzymał się wprawdzie na poziomie ze stycznia (1,6 proc.), ale indeks pozbawiony cen najbardziej zmiennych spadł (z 2,6 proc.) do 2,3 proc., a tzw. 15-proc. średnia obcięta (eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice) wyniosła 2,2 proc. (wobec 2,4 proc. miesiąc wcześniej).
Różne miary inflacji
Informacje o inflacji bazowej mają duże znaczenie m.in. przy ocenie polityki pieniężnej (oraz jej perspektyw). Pokazują bowiem, jak np. w przypadku inflacji bazowej netto, jak rosną w Polsce ceny, na które polityka banku centralnego (np. ruchy stopami procentowymi) ma wpływ. Ma to niebagatelne znaczenie szczególnie w obecnej sytuacji geopolitycznej (Bliski Wschód): obserwowane od kilkunastu dni wzrosty cen ropy naftowej czy gazu mają charakter podażowy. A na to polityka banku centralnego ma minimalny lub żaden wpływ. Podobnie jak na to, jak sroga jest zima, co ma znaczenie np. przy kształtowaniu się cen warzyw i owoców.
Więcej o ropie naftowej przeczytasz w Bizblog:
Ceny energii (w tym paliw) są ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym – tłumaczy NBP.
Jak dodają eksperci NBP, którzy na podstawie danych GUS wyliczają wartość inflacji bazowej, pomaga ona zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów, tłumaczą eksperci NBP. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka.
To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami – czytamy w komunikacie NBP.



















