Ropa naftowa będzie droga. Goldman Sachs zmienia prognozy
Goldman Sachs ponownie podniósł prognozy cen ropy naftowej. Bank zakłada, że w ostatnim kwartale roku baryłka ropy Brent będzie kosztować średnio około 71 dolarów, a amerykańska ropa WTI około 67 dolarów.

Ropa naftowa będzie kosztować wyraźnie więcej niż wynikało ze wcześniejszej projekcji. Analitycy uważali na początku roku, że w końcówce 2026 r. Brent będzie kosztować około 66 dolarów, a WTI 62 dolary. Mimo podwyższenia ceny docelowej amerykański bank nadal spodziewa się wyraźnie niższych cen niż obecnie. W czwartek ropa Brent kosztowała około 100 dolarów za baryłkę, a WTI utrzymywała się powyżej 90 dolarów.
Kluczowa cieśnina
Zmiana prognozy wynika z zaostrzenia sytuacji na Bliskim Wschodzie i potencjalnych zakłóceń w dostawach ropy przez Cieśninę Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie.
Zakładamy scenariusz, w którym przepływy ropy przez Cieśninę Ormuz spadają do około 10 proc. normalnego poziomu na trzy tygodnie, a następnie stopniowo wracają do normy – wskazują analitycy Goldman Sachs.
W poprzednim scenariuszu bank zakładał znacznie krótsze zakłócenia – trwające około 10 dni.
Rekordowe uwolnienie rezerw
Na sytuację na rynku ropy reagują również rządy największych gospodarek świata. Państwa należące do Międzynarodowej Agencji Energetycznej uzgodniły właśnie rekordowe uwolnienie ropy z rezerw strategicznych – aż 400 mln baryłek.
Rekordowe uwolnienie ropy z rezerw strategicznych może ograniczyć globalny niedobór podaży nawet o około 50 proc. – oceniają analitycy Goldman Sachs.
Początkowo informacja o uwolnieniu rezerw obniżyła ceny ropy. Kontrakty szybko jednak odrobił spadki, gdy pojawiły się doniesienia z Bliskiego Wschodu sugerujące, że konflikt może potrwać dłużej.
Więcej o ropie naftowej przeczytasz w Bizblog:
Rynek reaguje na eskalację
Według najnowszych doniesień Iran miał zaatakować kilka statków przy granicy z Irakiem. Reuters informował, że celem było już co najmniej sześć jednostek, w tym dwa tankowce.
Po tych wydarzeniach w Bagdadzie zapadła decyzja o zamknięciu wszystkich terminali.
Sytuację komplikuje również bezpieczeństwo żeglugi w regionie. Według źródeł cytowanych przez Reutersa amerykańska marynarka wojenna odmówiła eskortowania statków, uznając ryzyko kolejnych ataków za zbyt wysokie.
Zakłócenia w dostawach ropy z regionu Zatoki Perskiej mogą utrzymać wysoką zmienność cen na rynku surowców energetycznych – wskazują analitycy Goldman Sachs.
W efekcie rynek pozostaje wyjątkowo nerwowy, a kolejne doniesienia z Bliskiego Wschodu natychmiast przekładają się na gwałtowne wahania cen surowca.



















