REKLAMA

Zwrócili 10 mln zł zaliczki z Czystego Powietrze. Grożą, że pójdą do sądu

Zaufanie Polaków do programu Czyste Powietrze dalej szura po dnie. Naprawić chce to spółka Columbus Energy, która zdecydowała się na zaskakujący ruch - zwrot niemal 10 mln zł zaliczki. Co na to rząd, stawiający do tej pory na bierność?

czyste-powietrze-zwrocili-zaliczki-przez-zatory-platnicze
REKLAMA

Czy coś się w końcu ruszy z zatorami płatniczymi w Czystym Powietrzu? Liczy na to spółka Columbus Energy, która postanowiła zwrócić ok. 10 mln zł zaliczek pobranych w ramach tego programu. Taki jest plan na odblokowanie rozliczeń z wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska i gospodarki wodnej. To właśnie te instytucje zarządzają wypłatami przyznanych dotacji. 

Krok ten stanowi bezpośrednią odpowiedź Columbus na głęboki impas systemowy w obszarze programu Czyste Powietrze. Przedmiotowa decyzja została ponadto podjęta z uwagi na powzięcie przez Columbus informacji, że WFOŚiGW kategorycznie odmawiają dokonywania kompensat należności z tytułu zwracanych zaliczek z bezspornymi i wymagalnymi wierzytelnościami Columbus za zrealizowane już inwestycje - czytamy w komunikacie spółki.

REKLAMA

Czyste Powietrze: Columbus grozi, że pójdzie do sądu

Spółka Columbus Energy przesłała odpowiednie pismo do wojewódzkich funduszy, do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Zwraca w nim uwagę, że wojewódzkie fundusze wstrzymały wypłaty za instalacje już zamontowane przez fachowców Columbus Energy. Przy jednoczesnej odmowie potrącenia zaliczek z rozwiązanych umów. 

Zamiast czekać na urzędnicze rozstrzygnięcia, które paraliżują rynek i uderzają w uboższych klientów, bierzemy ten ciężar na siebie. Oddajemy funduszom około 10 mln zł wraz z odsetkami – natychmiast i w gotówce. Robimy to, mimo że z prawnego punktu widzenia to nie my, a beneficjent jest stroną umowy o dofinansowani - informuje Columbus Energy.

Więcej o Czystym Powietrzu przeczytasz w Bizblog:

Spółka zwraca też uwagę, że przez te zatory płatnicze w programie Czyste Powietrze trzeba było ponieść dodatkowe koszty. Dlatego Columbus Energy zachowuje sobie prawo do dochodzenia ich zwrotu w przyszłości, także na drodze prawnej. I akcentuje przy okazji, że ten impas uderza w całą branżę instalacyjną, realizującą zadania w ramach Czystego Powietrza.

REKLAMA

Polacy nie ufają programowi Czyste Powietrze

Tymczasem czarne chmury utrzymują się nad Czystym Powietrzem. Te zatory płatnicze bowiem mają jeszcze jeden efekt. Chodzi o zdemolowane zaufanie Polaków do tego programu, wycelowanego w wymianę węglowych kopciuchów. Jeszcze w tym roku nie udało się ani razu pokonać bariery 1000 wniosków, złożonych w ciągu jednego tygodnia. A warto przypomnieć, że w najlepszych czasach tego programu - który jest już z nami od września 2018 r. - tych wniosków składanych tygodniowo było nawet 5–6 tys. Teraz o takich wynikach możemy pomarzyć. Ostatnie dane za okres od 14 do 20 marca to raptem 865 wniosków. Rekord z tego roku pochodzi z tygodnia od 10 do 16 stycznia, kiedy złożono 948 wnioski. 

REKLAMA
Michał Tabaka
Redaktor

Dziennikarz serwisu Bizblog.pl. Zawodowo pisze już od ćwierć wieku. Dawniej m.in. Goniec Górnośląski, Dziennik Zachodni, Magazyn Gospodarczy „Fakty”. Współpracował m.in. z Miesięcznikiem Finansowym „Bank”. Zajmuje się głównie sprawami gospodarczymi - z obszaru energetyki i jej transformacji. Pisze o górnikach, hutnikach, energetykach, odnawialnych źródłach energii, a także o polityce jądrowej, czy przyszłej strategii wodorowej. Nie obce mu są też tematy związane ze skutkami biznesowymi następujących już zmian klimatu. Specjalizuje się również w kwestiach związanych z usytuowaniem prawnym tak marihuany rekreacyjnej, jak i jej medycznej odmiany.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA