Chcesz wyciąć drzewo? Sprawdź, zanim zapłacisz karę
Jeśli na terenie twojej działki stoi drzewo, nie możesz go tak po prostu wyciąć. W wielu przypadkach potrzebna jest zgoda, a działanie na własną rękę bez jej uprzedniego zdobycia może skończyć się karą finansową.

Kiedy do wycinki drzewa potrzebna jest zgoda?
W Polsce wycinka drzew i krzewów rosnących poza lasami nie jest czynnością dowolną, lecz podlega szczególnym regulacjom prawnym. Podstawowa zasada brzmi następująco: usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości może nastąpić dopiero po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez właściwy organ (wójta, burmistrza lub prezydenta miasta), jeśli dany przypadek nie mieści się w wyjątkach przewidzianych w ustawie. Zezwolenie takie wydawane jest na wniosek właściciela nieruchomości.
Posiadanie zgody jest konieczne przede wszystkim wtedy, gdy:
- wycinka ma związek z prowadzeniem działalności gospodarczej (np. inwestycja budowlana, sprzedaż drewna),
- drzewo znajduje się na nieruchomości, która nie spełnia warunków wyjątków ustawowych.
Kiedy zezwolenie nie jest konieczne?
Ustawa o ochronie przyrody przewiduje liczne wyjątki od obowiązku uzyskania zezwolenia, które ułatwiają usuwanie drzew w praktyce. Najważniejsze z nich to:
- obwód pnia drzewa - jeśli nie przekracza 80 cm (topola, wierzba, klon jesionolistny i klon srebrzysty ), 65 cm (kasztanowiec zwyczajny, robinia akacjowa, platan klonolistny ) oraz 50 cm (pozostałe gatunki), należy jedynie zgłosić zamiar wycięcia drzewa, bez konieczności uzyskania zezwolenia. Obwód mierzy się na wysokości 5 cm nad ziemią,
- wycinka drzew owocowych (np. jabłoni, grusz, śliw) – co do zasady nie wymaga zezwolenia ani zgłoszenia, pod warunkiem że nie rosną one na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków albo na terenach zieleni o szczególnym statusie,
- drzewo stanowi obcy gatunek inwazyjny.
Jeśli planujesz wyciąć jabłoń, to jedynym, co musisz zrobić, jest zgłoszenie tego w urzędzie gminy. Przy czym nie możesz od razu przystąpić do wycinki, ponieważ organ nadzorujący ma prawo dokonać oględzin drzewa (w ciągu 21 dni) oraz wydać sprzeciw (w ciągu kolejnych 14 dni). Natomiast żeby wyciąć sosnę, potrzebna jest zgoda, a jej brak może skończyć się dotkliwą karą finansową.
Usunięcie drzewa powalonego przez wichurę - wystarczy zgłoszenie
Szczególnym przypadkiem jest drzewo powalone lub złamane w wyniku działania sił natury, takich jak wichura, burza czy intensywne opady śniegu. Jeżeli zostało ono uszkodzone w sposób stwarzający zagrożenie dla ludzi lub mienia, jego usunięcie nie wymaga uzyskania standardowego zezwolenia.
W takiej sytuacji właściciel nieruchomości powinien jednak dokonać zgłoszenia faktu usunięcia drzewa do właściwego urzędu gminy lub miasta. Zgłoszenie ma charakter informacyjny i służy potwierdzeniu, że wycinka była podyktowana zdarzeniem losowym, a nie planowym działaniem właściciela.
W praktyce warto udokumentować stan drzewa, na przykład wykonując zdjęcia po wichurze, co może okazać się pomocne w razie ewentualnych wątpliwości ze strony urzędu.
Więcej o drewnie przeczytasz w tych tekstach:
Ile kosztuje nielegalna wycinka drzew?
Moja działka, moja sprawa? Nie w przypadku drzew, których wycinka wymaga zgody. Jej brak skutkuje nałożeniem kary w kwocie równej dwukrotności tej, którą należałoby zapłacić za legalne usunięcie rośliny. Jeśli usunięcie drzewa było zwolnione z opłaty, urząd oblicza karę tak, jakby opłata obowiązywała. Jej wysokość zależy m.in. od gatunku drzewa, obwodu pnia, lokalizacji, a nawet wartości ekologicznej. Lepiej więc dla bezpieczeństwa zgłosić planowaną wycinkę, a jeśli to konieczne, uzyskać zezwolenie. Wystarczy zgłoszenie sąsiada lub innej, życzliwej osoby, aby urząd rozpoczął kontrolę.







































