Wyższe opłaty dla mieszkań na Airbnb. Nowe prawo dla wspólnot
Rząd chce dać wspólnotom prosty sposób na walkę z uciążliwym sąsiedztwem mieszkań na wynajem krótkoterminowy. Jeśli częsta rotacja turystów będzie oznaczała większy hałas, bałagan i koszty, właściciel mieszkania będzie miał wyższe opłaty.

Rząd zamierza zmienić przepisy dotyczące najmu krótkoterminowego w budynkach mieszkalnych. Mieszkania oferowane turystom na takich platformach jak Airbnb czy Booking coraz częściej zamieniają normalne bloki mieszkalne w nieformalne hotele. „Gazeta Prawna” opisuje projekt nowelizacji ustawy o własności lokali, który ma wzmocnić pozycję wspólnot mieszkaniowych wobec inwazji najmu krótkoterminowego.
Prowadzisz hotel, płać więcej
Dziś wspólnoty mogą różnicować opłaty na części wspólne tylko wobec lokali użytkowych, jak sklepy czy biura, jeśli generują one wyższe koszty. Zwykłe mieszkania, nawet intensywnie wynajmowane turystom, są traktowane tak samo jak lokale zamieszkiwane na stałe. To ma się zmienić wraz z planowaną nowelizacją, która jest obecnie na etapie konsultacji.
Do tej pory wspólnota mogła podwyższyć czynsz tylko dla lokalu użytkowego. Jak wiemy, większość lokali na Airbnb ma nadal status mieszkania, stąd zmiana. Wysokość stawki musi zależeć od realnych kosztów np. sprzątania, monitoringu - tłumaczy wiceminister rozwoju Tomasz Lewandwski.
Nowe przepisy pozwolą objąć wyższymi zaliczkami także mieszkania wykorzystywane zarobkowo w sposób podnoszący koszty utrzymania budynku. W praktyce chodzi głównie o najem krótkoterminowy, gdzie częsta rotacja gości oznacza więcej sprzątania, szybsze zużycie windy, większy bałagan na klatkach schodowych i większe wydatki na monitoring czy ochronę.
To właśnie to rozwiązanie ma być nowym narzędziem do walki z patologią najmu na doby. Wspólnota nie będzie mogła zakazać takiej działalności, ale będzie mogła przerzucić dodatkowe koszty na właściciela, który je powoduje. Jeśli dane mieszkanie generuje większe wydatki wspólnoty, właściciel zapłaci wyższe comiesięczne opłaty na utrzymanie części wspólnych.
Więcej wiadomości na temat nieruchomości można przeczytać poniżej:
Omijanie przepisów
Projekt narzuci wspólnocie duże ograniczenia. Podwyżka nie może być dowolna ani traktowana jako kara. Zarząd lub zarządca będzie musiał przygotować konkretną kalkulację pokazującą, ile dokładnie więcej kosztuje wspólnotę dany lokal. Decyzja będzie wymagała uchwały, a właściciel zachowa prawo zaskarżenia jej do sądu.
Równolegle trwają prace nad innymi projektami, które mają szerzej uregulować cały rynek najmu krótkoterminowego. Pojawiają się pomysły rejestracji lokali, wprowadzenia wymogów bezpieczeństwa, stref zakazu w gminach oraz kar sięgających 50 tys. zł. To jednak odrębne inicjatywy, niezależne od zmian w ustawie o własności lokali.
Kluczowe powinny być jednak regulacje dotyczące aparthoteli, które przez lata służyły do omijania norm i budowy mikrokawalerek. Rząd chce jasno rozdzielić funkcje mieszkaniowe i hotelowe oraz wprowadzić minimalną powierzchnię lokalu, czyli 25 mkw. Gminy mają decydować o wydzielaniu lokali użytkowych, a wspólnoty zyskać większy wpływ na najem turystyczny w swoich budynkach.







































