Tworzywa sztuczne z roślin. Niemcy szykują rewolucję
Wojna z plastikiem przypomina walkę z wiatrakami i cały czas ją przegrywamy. Być może receptą nie jest właściwa utylizacja i recycling. Może trzeba tworzywa sztuczne wymyślić od nowa? Niemcy stawiają już w tym kierunku pierwsze kroki.

Systemy kaucyjne i gospodarki z obiegami zamkniętymi miały wziąć plastik i tworzywa sztuczne na krótką smycz. Ale coś poszło nie tak, jak trzeba. W 2025 r. wszak szacowana produkcja plastiku wyniosła aż 516 mln ton, z czego recykling dotyczy tylko 9 proc. Reszta tworzyw sztucznych truje nas i środowisko. Dotychczasowa walka z tym zjawiskiem nie przyniosła oczekiwanego efektu. Być może skutecznym rozwiązaniem byłoby wymyślenie plastiku od nowa. W tym kierunku zmierza niemiecka grupa badawcza Junior Research Group z Uniwersytetu w Oldenburgu.
Prace mają na celu zaoferowanie tworzyw sztucznych wytwarzanych z surowców odnawialnych jako przemysłowo opłacalnej alternatywy dla konwencjonalnych tworzyw sztucznych - tłumaczy założenia projektu prof. dr hab. Ralph Bruder, rektor Uniwersytetu w Oldenburgu.
Tworzywa sztuczne z odpadów organicznych
Plan jest prosty. Chodzi o przekształcanie zielonych odpadów w pełni biodegradowalne tworzywa sztuczne, które mogłyby mieć zastosowanie w medycynie, motoryzacji, czy jako materiały izolacyjne lub opakowania. Niemieccy naukowcy chcą tego dokonać na bazie bursztynianu polibutylenu (PBS), wytwarzanego w całości z odpadów organicznych. Badacze przekonują, że PBS pod względem wytrzymałości przypomina konwencjonalne tworzywa sztuczne, takie jak polipropylen i polietylen. Ale uczestnicy tego projektu sami przyznają, że przed nimi jeszcze daleka droga. Bo obecne procesy produkcyjne nie nadają się jeszcze do zastosowania w przemyśle chemicznym.
Aby uzyskać wysoką wydajność, potrzebne są mikroorganizmy łatwe w hodowli i wystarczająco stabilne, aby były wydajne w tanich i energooszczędnych procesach - tłumaczy dr Melanie Walther, która stoi na czele grupy niemieckich naukowców.
Poszukiwania będą jednak kontynuowane, bo znalazły się na to pieniądze. Federalne Ministerstwo Badań Naukowych, Technologii i Przestrzeni Kosmicznej zapewniło na ten cel ok. 2,7 mln euro.
Zatwierdzenie finansowania jest również wyrazem uznania dla znakomitej infrastruktury badawczej naszego uniwersytetu w tej dziedzinie i podkreśla potencjał EcoPBS w tworzeniu przyjaznej dla środowiska i klimatu gospodarki o obiegu zamkniętym - uważa rektor Bruder.
Branża prosi rząd o pomoc
Plastik i tworzywa sztuczne są też coraz pilniejszym do rozwiązania problemem dla Polski. Według szacunków Stowarzyszenia Polski Recyklingu tylko w grudniu 2025 r. Polacy wyrzucili na śmietnik łącznie jakieś ok. 220 tys. ton odpadów z tworzyw sztucznych. Za tą falą plastiku stać mają głównie chińskie platformy e-commerce.
To rozwiązanie wydaje się korzystne dla konsumentów, którzy otrzymują zwrot pieniędzy i nie muszą martwić się odesłaniem zwracanego przedmiotu. Jednak dla środowiska jest to katastrofalne - zwraca uwagę w rozmowie z PAP Sławomir Pacek, prezes Stowarzyszenia.
Więcej o tworzywach sztucznych przeczytasz w Bizblog:
Branża pod koniec listopada w specjalnym piśmie poprosiła o pomoc Ministerstwo Klimatu i Środowiska. wskazane są w nim rozwiązania z innych krajów europejskich, które - zdaniem Stowarzyszenia Polski Recykling - zdałyby także egzamin w naszym kraju. Na przykład we Francji od 1 stycznia 2026 r. firmy stosujące tworzywa sztuczne z recyklingu mogą liczyć na specjalne premie.
Sytuacja wymaga podjęcia szybkich, zdecydowanych i dobrze ukierunkowanych działań naprawczych. Potrzebne są zmiany nie o charakterze drobnych korekt, lecz rozwiązania o realnym, systemowym znaczeniu, które będą w stanie zatrzymać postępujący spadek opłacalności, ustabilizować rynek i faktycznie uratować branżę znajdującą się dziś na krawędzi - czytamy w piśmie sygnowanym przez prezesa Stowarzyszenia.







































