PIP chce nowych kompetencji. Od ręki rozprawiłby się ze śmieciówkami
Szef Państwowej Inspekcji Pracy Marcin Stanecki uważa, że inspektorzy pracy powinni mieć kompetencje „o charakterze władczym” do samodzielnego ustalania stosunku pracy. Chodzi o to, by mieli skuteczniejsze narzędzia w zakresie przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Obecnie inspektorzy mogą interweniować w drodze wystąpienia albo polecenia, ale ich skuteczność bywa niewielka. Fot. materiały prasowe/Główny Inspektorat Pracy
PIP chciał się wziąć za pracodawców-cwaniaków. Rząd jest na „nie”
Zniesienie obowiązku wystawiania upoważnień do kontroli przedsiębiorcy to główna zmiana w projekcie nowelizacji ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy, który zaproponował główny inspektor pracy Marcin Stanecki. Przekonywał, że inspektorzy tracą masę czasu na niepotrzebną biurokrację, zamiast iść w teren i realnie kontrolować przestrzeganie Kodeksu pracy. Projekt trafił do Sejmu, ale zderzył się z murem niechęci ze strony rządu.
Rewolucja w prawie pracy. Weszła specjalna ochrona pracowników
W środę 25 września 2024 r. weszła w życie ustawa o ochronie sygnalistów. Ochrona przysługuje osobom, które zgłaszają różnego rodzaju nieprawidłowości niezależnie od formy świadczenia pracy lub pełnienia służby. Ochroną są objęci nawet ci sygnaliści, którzy jeszcze nie rozpoczęli pracy lub już nie pracują w danym miejscu. Dodatkowe przepisy chroniące sygnalistów będą wprowadzane stopniowo w kolejnych miesiącach.
Z danych No Fluff Jobs wynika, że w pierwszej połowie 2024 r. kontrakt B2B był oferowany aż w 74 proc. ogłoszeń o pracy dla kandydatów do pracy IT. Minus tej formy zatrudnienia jest taki, że nie pozwala na korzystanie z przywilejów osób zatrudnionych na etacie. Dlatego Parlament Europejski niebawem zabierze się za uregulowanie tych kwestii. Ustawa zmieniająca zapisy Kodeksu pracy w tej sprawie wejdzie najprawdopodobniej za dwa lata.
PIP z potężną bronią, skarbówka ostrzy kły. Skończy się udawanie przedsiębiorcy
Wygląda na to, że jednak szykuje nam się w Polsce duża zmiana na rynku pracy. Skarbówka niedawno wysłała pierwszy sygnał, że przestanie akceptować unikania opodatkowania poprzez ucieczkę w B2B, a zaraz w końcu dołączy do niej Państwowa Inspekcja Pracy (PIP), która dostanie poważną broń do walki z patologią i zapowiada bez ogródek, że nie zawaha się jej użyć.