Akcje JSW tracą na wartości. Polityczne rozgrywki nie służą spółce
Pamiętacie, jak polityczna narracja skoncentrowała się wyłącznie na podliczaniu poprzedników i słynnym „przez ostatnie osiem lat”? Okazuje się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wszak obecny rząd też najchętniej i przy okazji najczęściej wbija szpilę Zjednoczonej Prawicy. Ta rzecz jasna nie pozostaje dłużna i kolejny rok mamy w Polsce festiwal oskarżeń i pomówień. Przykład spółki JSW pokazuje dobitnie, jak te kłótnie są destrukcyjne dla biznesu i dla gospodarki też.
W JSW coraz gorsza atmosfera. Związkowcy skoczyli sobie do gardeł
Czarne chmury nie chcą opuścić JSW. Zdecydowanie gorsza od planowanej sprzedaż węgla i też jego kiepskie wydobycie wpłynęły na gorsze wyniki spółki w kolejnych kwartałach roku. Zarząd JSW, pomny przerostu zatrudnienia, już kilka tygodni wcześniej przyznał, że pracuje nad planem naprawczym. Teraz po jego nieoficjalnym opublikowaniu (spółka zawiadomiła prokuraturę) jest jednak jeszcze gorzej. Związkowcy obrzucają się wzajemnie błotem, a dawny zarząd spółki grozi sądem.
Jastrzębska Spółka Węglowa z niekończącą się listą nieszczęść. Po informacjach o pracach nad programem naprawczym dla spółki, bardzo złych wynikach za II kw. roku i kłótniach między związkowcami, przyszedł czas na charakterystykę finansową okresu od lipca do września, która również nie napawa optymizmem. A jak by tego jeszcze było za mało, to JSW zawiadomiło prokuraturę o wycieku informacji niejawnych.
JSW przejmie kopalnie od PGG? Górnicy boją się zwolnień
To wcale nie jest nowy temat. O ewentualnym przejęciu przez JSW dwóch kopalni należących do PGG związkowcy z „Sierpnia 80” mówili już ponad trzy lata temu. Dzisiaj znowu padają te same argumenty o zwiększeniu potencjału produkcji węgla koksowego. Ale czy JSW w ogóle jest zainteresowana taką transakcją? Wydawać by się mogło, że spółka, która pierwsze półrocze zamknęła stratą ponad 6 mld zł, ma teraz inne priorytety.
Źle się dzieje w JSW. Spółka wykazała w pierwszym półroczu 2024 r. stratę przekraczającą 6 mld zł. Do tego dochodzą ogromne koszty pracownicze i wypadki losowe, takie jak pożary w kopalniach. Nie najlepiej dzieje się też na rynku międzynarodowym, ostatnio zalewanym przez koks z Chin i Indonezji.