Polacy wykupili pellet. Potrzebujesz szybko, płacisz 4000 zł za tonę
Standard to 2000 zł za tonę. Wraz z rosnącą popularnością kotłów na biomasę w programie Czyste Powietrze i mrozami sięgającymi poniżej –10°C, rynek zareagował niedoborami i kolejną falą podwyżek, które coraz częściej windują ceny nawet w okolice 3000-4000 zł.

Już w październiku 2025 roku pellet wyraźnie drożał i był średnio o 380 zł droższy na jednej tonie od stawek obowiązujących jeszcze w lipcu. Ministerstwo Klimatu i Środowiska już wtedy przestrzegało, że niepożądaną konsekwencją dalszego zwiększania zużycia biomasy drzewnej w energetyce, ciepłownictwie i ogrzewnictwie byłby wzrost cen.
Tymczasem ze statystyki programu Czyste Powietrze jednoznacznie wynika, że kotły na biomasę w drugim półroczu 2025 r. mocno zyskały. Ich udział w składanych wnioskach wzrósł z 73 proc. w sierpniu do 78 proc. w grudniu zeszłego roku. Średnio 3 na 4 urządzenia wnioskowane w programie Czyste Powietrze to kotły na biomasę. Ma to też swoje konsekwencje. Im popularniejsza biomasa, tym droższy jest też pellet.
Pellet drożeje, bo zima nie odpuszcza
Nic więc dziwnego, że już na początku sezonu grzewczego za najtańszy pellet trzeba było zapłacić ponad 1500 zł. za tonę. Teraz trzeba wydać jeszcze więcej. Nie tylko przez wzrost popularności biomasy w programie Czyste Powietrze. Swoje dołożyły mrozy. Słupki rtęci spadły wyraźnie poniżej minus 10 stopni, domowe zapasy szybko się skurczyły i trzeba było wybrać się na zakupy. Efekt? Brak towaru w składach opału i marketach budowlanych oraz oczywiście znów wyższe ceny.
Więcej o pellecie przeczytasz w Bizblog:
To co się dzieje z cenami pelletu to kryminał, cena za tonę dochodzi do 2000 zł - skarży się jeden z internautów w serwisie X.
I rzeczywiście nie chce być inaczej. Pellet drzewny Anpol ENplus A1 wystawiony jest za 1953 zł (było 1894 zł). Sprawdzam w innym sklepie. Uderza w pierwszej kolejności napis „brak w magazynie” prawie przy każdej pozycji, co też wskazuje na rosnący popyt. Dostępny jest na przykład Pellet BioWood Nordic. Za 65 worków o łącznej wadze 975 kg trzeba zapłacić 1949 zł. Kraj pochodzenia? Litwa.
Ogłoszenia aukcyjne dobijają do 4000 zł
Okazuje się, że znalezienie teraz pelletu poniżej 2000 zł, to raczej marzenia ściętej głowy. Bez problemu za to może być jeszcze drożej. Na przykład na Allegro wystawiony na sprzedaż jest Sekpol Pellet Premium z trocin drzewnych. Waga 1050 kg. Cena: 3999 zł. Inny przykład: Pellet drzewny Olczyk paleta 65 worków (razem 975 kg). Za zakup takiego opału trzeba wyłożyć 3058,98 zł.
Zerkam jeszcze na OLX, gdzie zazwyczaj są tańsze oferty od tych z Allegro. I rzeczywiście jest ciut taniej, chociaż ofert pod 3000 zł nie brakuje. Na przykład pellet 6 mm wystawiony jest za 2800 zł, nie licząc dostawy. I jeszcze jeden przykład: Pellet Olczyk w 15 kg workach. Za całą paletę (1050 kg) trzeba wydać 2600 zł.







































