Elon Musk dogadał się z Googlem. I już liczy miliardy, które za chwilę spłyną mu na konto
Co wyjdzie z połączenia Google'a i satelitarnego internetu Elona Muska? Przekonamy się już za kilka miesięcy. Obie firmy ogłosiły, że szykują ofertę dla klientów biznesowych.

Giganci łączą siły. Z jednej strony występuje Google Cloud, a z drugiej Space X i satelitarny internet Elona Muska.
Współpraca obu firm ma umożliwić świadczenie usług przesyłu danych, technologii chmurowych i aplikacji klientom z wykorzystaniem sieci Starlink. Już po cenniku Starlinka w Polsce można się było spodziewać, że wcale nie chodzi o marksistowskie slogany w stylu internet dla każdego, a o bardzo konkretną kasę.
W drugiej połowie roku oferta Google'a i Starlinka
W praktyce oznacza to, że klienci biznesowi, dysponujący oczywiście odpowiednio wypchanymi portfelami, będą mogli bez problemów korzystać z usług w sieci w praktycznie każdym miejscu na świecie bez martwienia się o dostęp do sieci.
Obie firmy przekonują, że pierwsi klienci zaczną korzystać z połączonej oferty Google Cloud i Starlinka w drugiej połowie roku.
Starlink + Google Cloud = bezpieczne i szybkie połączenie z siecią
Gwynne Shotwell, prezeska i dyrektorka operacyjna SpaceX, zapewnia, że połączenie szybkiego, szerokopasmowego łącza Starlink z infrastrukturą i możliwościami Google zapewni globalnym firmom bezpieczne i szybkie połączenie z siecią.