REKLAMA

Tankuj póki tanio. Ostatnia szansa na paliwo poniżej 6 zł

Kierowcy mają powody do zadowolenia. W czerwcowy długi weekend ceny paliw spadły na stacjach do poziomów najniższych od wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem. Z tankowaniem warto się jednak pospieszyć.

ceny paliw CPN
REKLAMA

W kończącym się właśnie tygodniu ceny na stacjach w Polsce sprawiły kierowcom niemałą niespodziankę. Początek czerwca przyniósł nam najtańszą benzynę 95 i olej napędowy od miesięcy – raportują analitycy. W wielu miejscach w kraju ceny popularnej „dziewięćdziesiątki piątki” spadły poniżej 6 zł za litr.

REKLAMA

Tańsze tankowanie...

W dużej mierze jest to spowodowane rządowym programem CPN (Ceny Paliwa Niżej), który ustala górne limity cen na benzynę i diesla. Ale nie jest to jedyny powód najtańszego od lutego tankowania.

Na krajowym rynku hurtowym paliw początek czerwca przyniósł wyraźną przecenę wszystkich głównych produktów rafineryjnych – czytamy w komentarzu analityków rynku paliw z E-petrol.pl.

W porównaniu z końcem maja spadły ceny hurtowe benzyn, oleju napędowego i lekkiego oleju opałowego.

REKLAMA

Jednak wzrost napięć na Bliskim Wschodzie i rosnące notowania ropy, jak zauważają analitycy, zwiększają ryzyko odwrócenia trendu w kolejnych dniach.

A to może budzić obawy o powrót podwyżek cen paliw na stacjach – zauważają eksperci E-petrol.pl.

Więcej o cenach paliw przeczytasz w Bizblog Spider’s Web

REKLAMA

...nie potrwa wiecznie

Mogą się one pojawić już w sobotę. A to dlatego, że Ministerstwo Energii podniosło w piątek maksymalne ceny paliw, jakie będą obowiązywały w sobotę, niedzielę i poniedziałek – o kilka do kilkunastu groszy na litr w stosunku do obowiązujących w Boże Ciało i piątek.

REKLAMA

Jednak źródłem problemów kierowców w Polsce, którzy mimo wszystko za tankowanie płacą obecnie więcej niż jeszcze kilka miesięcy temu, jest sytuacja geopolityczna. A ta jest ostatnio bardzo zmienna i trudna do przewidzenia. Dlatego na rynkach, które próbują dotrzymać jej kroku, panuje dziś tak spore zamieszanie. Jeszcze we wtorek, 2 czerwca, kontrakty terminowe na ropę Brent nie przekraczały 94 dol. za baryłkę. Dzień później zbliżyły się do granicy 100 dol., co przełożyło się automatycznie na zwiększenie obaw o ceny paliw gotowych. Jednak w piątek znów zanurkowały poniżej 94 dol. za baryłkę.

Wygląda więc na to, że kierowcy – także w Polsce – skazani są na cenowy roller coaster – przynajmniej do czasu osiągnięcia trwalszego porozumienia między USA a Iranem i ustabilizowania sytuacji w rejonie Zatoki Perskiej.

Ile zapłacimy za tankowanie w przyszłym tygodniu

Na razie jednak na taki obrót spraw się nie zanosi. Analitycy prognozujący zmiany cen paliw mają więc utrudnione zadanie. Zgodnie z najnowszą analizą E-petrol.pl (powstałą jeszcze przed opublikowaniem maksymalnych cen paliw w programie CPN na sobotę, niedzielę i poniedziałek) w przyszłym tygodniu (8-14 czerwca) paliwa w Polsce mogą podrożeć.

REKLAMA

Przy założeniu, że na Bliskim Wschodzie sytuacja nie przyniesie jednoznacznego rozwiązania, przewidujemy, że przedział cenowy dla benzyny „98” wyniesie 6,53–6,67 zł/l, dla benzyny „95”: 5,93–6,07 zł/l, dla oleju napędowego 6,42–6,54 zł/l, a dla autogazu 3,49–3,58 zł/l – czytamy w komunikacie E-petrol.pl.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-06-05T06:33:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T22:09:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T10:00:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T07:24:56+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T05:07:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-04T04:05:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T21:41:00+02:00
Aktualizacja: 2026-06-03T20:03:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA