Analitycy pokazali prognozy cen paliw. Trzymajcie się
Sytuacja na stacjach paliw staje się coraz trudniejsza dla polskich kierowców. Wojna na Bliskim Wschodzie i blokada cieśniny Ormuz powodują, że koszty tankowania gwałtownie rosną. Ceny diesla już niebezpiecznie zbliżają się do historycznych rekordów sprzed kilku lat. Czego spodziewać się przy dystrybutorze?

Firma badawcza e-petrol.pl informuje, że średnia cena litra benzyny 95 wynosi 6,79 zł, co oznacza wzrost o 31 groszy w skali tygodnia. Za olej napędowy kierowcy płacą średnio aż 7,76 zł, po podwyżce o 17 groszy. Wyraźnie drożeje też autogaz, którego koszt zakupu wzrósł o 23 grosze, osiągając poziom 3,32 zł. Analitycy podkreślają, że choć tempo podwyżek cen paliw nieco wyhamowało, to ogólny trend wzrostowy pozostaje bardzo silny.
Osiem złotych za litr
Biuro Reflex wyliczyło jeszcze wyższe ceny paliw. Tu średnia cena 95-oktanowej benzyny to 6,90 zł, natomiast za litr diesla trzeba zapłacić średnio 7,88 zł. W przypadku tego drugiego paliwa tygodniowy skok ceny wynosi aż 24 grosze. Autogaz kosztuje przeciętnie 3,39 zł. Coraz częściej zdarzają się jednak stacje, na których za olej napędowy należy już zapłacić powyżej kwoty 8 złotych.
Prognozy e-petrol.pl na nadchodzący tydzień nie pozostawiają złudzeń co do dalszych podwyżek. Benzyna 95 ma kosztować od 6,94 do 7,09 zł za litr, ale dużo gorzej wygląda sytuacja w przypadku oleju napędowego, który może kosztować od 8,09 do 8,25 zł. Koszty tankowania autogazu prawdopodobnie zamkną się w granicach od 3,38 do 3,51 zł.
Więcej o ropie naftowej przeczytasz w Bizblog:
Konflikt na Bliskim Wschodzie coraz mocniej drenuje kieszenie kierowców. Koszty tankowania nadal mocno rosną i ceny oleju napędowego na stacjach są coraz bliżej rekordowych poziomów z 2022 roku. Co gorsza, nie widać na razie oznak końca kryzysu i podwyżki w najbliższych dniach będą kontynuowane – piszą dr Jakub Bogucki, Grzegorz Maziak, eksperci e-petrol.pl.
Analitycy Reflex ostrzegają, że diesel może ustanowić nowy historyczny rekord, przebijając barierę 8,08 zł z 2022 r. Przewidują, że w najbliższych dniach średnia cena benzyny 95 wzrośnie do 7,19 zł, a benzyna 98-oktanowa będzie kosztować 7,86 zł. Olej napędowy ma zdrożeć do poziomu 8,19 zł. Tak drastyczne zmiany wynikają z faktu, że koszty zakupu paliwa na stacje w hurcie już teraz oscylują wokół 7,90 zł brutto za litr paliwa.
Dotychczasowy rekord średnich cen diesla na stacjach w kraju to 8,08 zł/l ustanowiony w połowie października 2022 roku, z tym, że wówczas stawka podatku VAT dla paliw była obniżona z 23 do 8 proc. Gdyby nie to, w październiku 2022 roku średnia cena diesla na stacjach przekroczyłaby poziom 9 zł/l – przypomina Reflex.
Ropa coraz droższa
Marcin Wawrzkiewicz z firmy Malcom Finance zauważa, że przekroczenie bariery 7 zł za benzynę 95 to nowa rzeczywistość. Tłumaczy, że dla branży transportowej jest to szok strukturalny, wymuszający zmianę modeli operacyjnych. Firmy muszą radzić sobie z ekstremalną zmiennością, gdzie dzienne wahania sięgają kilku procent, a zarządzanie kosztem paliwa zamienia się w trudne zarządzanie ryzykiem wojennym.
Sytuacja w polskich rafineriach potwierdza negatywny scenariusz. Średnia cena benzyny 95 w hurcie wynosi obecnie 5739 zł za metr sześcienny, co oznacza wzrost o ponad 337 zł w tydzień. Jeszcze mocniej drożeje olej napędowy, którego cena w zakładach produkcyjnych skoczyła o przeszło 341 zł i wynosi teraz średnio 6741 zł za tysiąc litrów. Tak wysokie notowania hurtowe sprawiają, że detaliści są zmuszeni do dalszego podnoszenia cen na stacjach.
Na rynkach globalnych ropa Brent oscyluje w piątek w granicach 105-111 dol. za baryłkę. Blokada cieśniny Ormuz i ataki na infrastrukturę w Kuwejcie ograniczają podaż. Międzynarodowa Agencja Energetyczna uwalnia 400 mln baryłek z rezerw, ale to może dać tylko chwilową ulgę. Jeśli wojna szybko się nie skończy, ceny ropy mogą skoczyć o kolejne dziesiątki dolarów, a to co grozi recesją w USA i bardzo poważnymi problemami gospodarczymi w całej Europie.



















