REKLAMA

Wieś to hałas i zapach obornika. Nowe prawo usadzi mieszczuchów

Rząd chce wprowadzić zasadę, że wieś ma prawo pachnieć i hałasować, gdy wytwarza żywność. Nowe przepisy mają chronić rolników przed skargami za zapachy czy pracę maszyn wnoszonymi przez ludzi, którzy sprowadzili się na wieś, a teraz mają pretensje, że wieś wygląda inaczej niż na Instagramie. Kupujący domy na wsi będą musieli zaakceptować to, że produkcja żywności rządzi się swoimi prawami.

wieś ustawa produkcja rolna
REKLAMA

W wykazie prac legislacyjnych i programowych rządu pojawił się projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony funkcji produkcyjnych wsi. Będzie to prawne potwierdzenie zasady, że wieś ma prawo wydzielać różne zapachy i hałasować, jeśli wynika to z produkcji żywności. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi tłumaczy, że chodzi o zakończenie sporów między rolnikami a nowymi mieszkańcami wsi, którzy skarżą się na uciążliwości zapachowe czy pracę maszyn nocą.

REKLAMA

Wieś z Instagrama kontra rzeczywistość

MRiRW tłumaczy, że polska wieś przechodzi dziś dużą transformację. Liczba gospodarstw spada – w ciągu dekady hodowla zwierząt zmniejszyła się o blisko 37  proc. – ale ich znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju pozostaje ogromne. Tymczasem na tereny wiejskie wprowadza się coraz więcej osób niezwiązanych z rolnictwem, bo kusi ich wiejska sielanka z seriali czy Instagrama. Zderzenie z rzeczywistością często oznacza konflikt z mieszkańcami wsi, gdy nowi mieszkańcy pozywają rolników za hałas czy zapach obornika.

Projekt ustawy opiera się na trzech filarach zmian prawnych. Pierwszy dotyczy Kodeksu cywilnego i wprowadza uznanie działalności rolniczej za „normalne korzystanie z nieruchomości”. Oznacza to, że sądy nie będą automatycznie uznawać hałasu czy zapachu za nadmierne zakłócanie spokoju. Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy rolnik działa wbrew prawu lub zasadom prawidłowej gospodarki rolnej, np. nielegalnie wylewając gnojowicę.

Więcej o żywności przeczytasz w Bizblog:

Drugim filarem jest zmiana w Kodeksie wykroczeń, która ma chronić rolników przed mandatami za nocną pracę w polu. Jeśli hałas maszyn lub odgłosy zwierząt wynikają z normalnej działalności gospodarstwa, policja nie będzie mogła wystawić mandatu za zakłócanie spoczynku nocnego. To rozwiązanie ma zabezpieczyć rolników przed przypadkami, w których obowiązujące przepisy utrudniają im pracę.

To nie carte blanche dla rolników

Trzeci filar dotyczy ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego i wprowadza obowiązek informacyjny dla nabywców nieruchomości na terenach wiejskich. Przy zakupie działki lub domu każdy kupujący będzie musiał w akcie notarialnym potwierdzić, że jest świadomy uciążliwości związanych z sąsiedztwem gospodarstw rolnych. To ma uniemożliwić późniejsze roszczenia sąsiedzkie.

REKLAMA

Wprowadzane rozwiązania mają być czytelne, przewidywalne i sprzyjać zachowaniu równowagi interesów całej społeczności wiejskiej. Pomimo, że współczesna wieś ma charakter wielofunkcyjny jej podstawową funkcją pozostaje produkcja żywności – kluczowa dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju – tłumaczy wiceminister rolnictwa Adam Nowak.

Ministerstwo Rolnictwa podkreśla, że nowe przepisy nie będą chronić działań niezgodnych z prawem. Rolnik, który naruszy przepisy lub zasady prawidłowej gospodarki, nadal poniesie konsekwencje. Nowa regulacja ma więc chronić tylko normalną, legalną produkcję rolną, a nie umożliwiać dowolne zachowania w gospodarstwie.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-19T04:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T20:29:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T13:57:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T10:58:51+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T08:50:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-18T06:50:45+01:00
Aktualizacja: 2026-03-17T21:55:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA