W środę weszły nowe ceny gazu. Zmiany dotyczą 7 mln klientów
Dobra wiadomość dla 7 mln klientów myOrlen (dawne PGNiG OD). Od 25 lutego obowiązuje nowa, niższa taryfa na gaz. To już trzecia obniżka w ostatnich miesiącach. W efekcie roczne oszczędności mogą sięgnąć nawet 1000 zł.

Orlen zaznacza, że z niższych cen skorzystają nie tylko gospodarstwa domowe, ale też wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe oraz podmioty objęte ochroną taryfową – m.in. szkoły, szpitale czy domy pomocy społecznej.
Ile można zaoszczędzić?
Spółka podaje konkretne wyliczenia. Czteroosobowa rodzina mieszkająca w 140-metrowym domu o dobrym standardzie energetycznym, wykorzystująca gaz również do ogrzewania, zapłaci średnio ok. 92 zł brutto mniej miesięcznie niż rok wcześniej. To daje ok. 1103 zł brutto oszczędności rocznie.
Dwuosobowe gospodarstwo domowe, które używa gazu do gotowania i podgrzewania wody, zaoszczędzi średnio 36 zł brutto miesięcznie, czyli ok. 437 zł rocznie.
W przypadku korzystania z gazu wyłącznie do przygotowywania posiłków rachunek spadnie przeciętnie o ok. 4 zł miesięcznie, co daje ok. 54 zł rocznie.
Więcej w Bizblogu o cenach gazu
Co dokładnie się zmienia?
Nowa taryfa myOrlen nr 16 w zakresie obrotu paliwami gazowymi przewiduje cenę netto (bez akcyzy) w grupach W.1–W.4, S.1–S.4 oraz Z.1–Z.4 na poziomie 19,729 gr/kWh (wcześniej 20,426 gr/kWh). W grupach W.5, S.5 oraz Z.5 Orlen wprowadza stawki 19,691 gr/kWh (wcześniej 20,386 gr/kWh). W stawkach opłat abonamentowych zmian nie będzie.
Nowe ceny gazu będą obowiązywać do końca czerwca, natomiast opłaty dystrybucyjne – do końca roku.
Skąd te obniżki?
Jak podkreśla spółka, niższe rachunki to efekt trzech decyzji taryfowych: najpierw spadku ceny paliwa gazowego o 14,8 proc. od 1 lipca 2025 r., następnie kolejnej obniżki o 3,4 proc., która weszła w życie 25 lutego 2026 r., a także redukcji stawki dystrybucyjnej PSG obowiązującej od 1 stycznia 2026 r.
Prezes Orlen Ireneusz Fąfara zaznacza, że to efekt szerszej strategii.
Oszczędności sięgające nawet ponad tysiąca złotych rocznie, to efekt także naszych konsekwentnych inwestycji w wydobycie, infrastrukturę i dywersyfikację dostaw gazu – przekonuje.
Dla klientów najważniejsze jest jednak jedno: realnie niższy rachunek. Przy dzisiejszych kosztach utrzymania domu kilkaset złotych rocznie robi różnicę.



















