Tesla zarabia. Ucieka od aut, sprzedaje wizję przyszłości
Tesla opublikowała wyniki za pierwszy kwartał tego roku. Sprzedaż aut rośnie, gotówka jest na plusie, a Elon Musk już szykuje fabrykę robotów. Tylko czy to wystarczy, żeby uzasadnić kosmiczną wycenę?

Zacznijmy od liczb, bo są całkiem przyzwoite. Tesla zarobiła netto 477 milionów dolarów, a przychody wzrosły o 16 proc. rok do roku - do 22,4 miliarda dolarów. Zysk na akcję wyniósł 41 centów, co przebiło oczekiwania Wall Street o cztery centy. Kurs zareagował natychmiast: wzrósł o ponad 3 proc. tuż po ogłoszeniu wyników. Później inwestorzy wgryźli się w wyniki i Tesla wróciła na wcześniejszy poziom.

Auta sprzedają się lepiej, ale nie idealnie
Dostaw było około 358 tysięcy - mniej niż zakładali analitycy, ale o 6,3 proc. więcej niż rok wcześniej. To ważna zmiana, bo rok wcześniej Tesla mocno oberwała: bojkoty konsumenckie związane z zaangażowaniem Muska w administrację Trumpa, koniec ulgi podatkowej na samochody elektryczne w USA, coraz silniejsza konkurencja ze strony chińskich producentów - wszystko to razem wzięte przełożyło się na fatalny rok.
Teraz Tesla odbudowała popyt zarówno w Europie i Azji, jak i w Ameryce Północnej. Przychody z segmentu samochodowego urosły o 16 proc. do 16,2 miliarda dolarów, a usługi - jak opłaty za korzystanie z super ładowarek - poszybowały w górę o aż 42 proc.
Czytaj więcej o wynikach amerykańskich spółek na Bizblog Spider's Web:
Tesla rozbudowuje kalifornijską fabrykę robotów
Roboty Optimus będą w niej powstawać w tempie miliona sztuk rocznie. Linia produkcyjna w Teksasie ma być zdolna do wytwarzania 10 milionów robotów w tym samym czasie. Optimus to jednak na razie tylko prototyp, choć szumnie zapowiadany przez Muska. Ma się bowiem przyczynić do likwidacji ubóstwa na świecie.
Jeśli chodzi o robotaxi - Tesla zapowiedziała, że Cybercab (w pełni autonomiczny pojazd bez kierownicy i pedałów) wejdzie w tym roku w fazę produkcji seryjnej. Usługa autonomicznych przejazdów działa już w Teksasie i jest rozwijana w kolejnych miastach w Arizonie, Florydzie i Nevadzie.
To właśnie od powodzenia autonomicznego modelu jazdy zależy wypłata Muska. Im więcej subskrypcji tej usługi, tym większy przelew dla szefa firmy. Sam pakiet (zatwierdzony w listopadzie) jest szacowany na bilion dolarów. Baza aktywnych subskrybentów wynosi zaś 1,3 miliona użytkowników.
Tesla wycofała z oferty flagowe limuzyny i SUV-y
Modele X i S ma zastąpić w przyszłości mniejszy elektryk, produkowany w Chinach, który jednak nie został jeszcze oficjalnie zaprezentowany. Świetnie pokazuje to, że Tesla skupia się obecnie na technologiach rodem z science fiction, zamiast na samochodach. Wydaje się, że inwestorzy kupują tę wizję. Wycena spółki przekracza bowiem 1,21 biliona dolarów. Analitycy szacują, że w całym 2026 r. Tesla dostarczy 1,67 miliona samochodów - wzrost zaledwie o 2,4 proc. Przy takiej liczbie trudno uzasadnić bilionową kapitalizację samą sprzedażą aut.



















