Rosja ma poważny problem. Zaskakująca decyzja władz monetarnych
Rosyjski bank centralny podniósł główną stopę procentową z 16 do 18 proc., aby stłumić rozpędzającą się inflację. Gospodarka przestawiona na tryby wojenne oznacza nie tylko galopujące wydatki budżetowe, ale także gwałtownie rosnące pensje z powodu ostrego niedoboru pracowników na rynku. Bank Rosji planował w tym roku obniżać stopy procentowe, ale teraz musi brać pod uwagę kolejne podwyżki, jeśli inflacja zacznie wymykać się spod kontroli.
Amerykanie przywalili LPP. Prezes kontratakuje, giełda w euforii
Zarzuty o fikcyjne wyjście polskiego giganta odzieżowego z rynku rosyjskiego i potajemną sprzedaż ubrań do Rosji za pośrednictwem Kazachstanu wywołały prawdziwy wstrząs na giełdzie w Polsce, a kapitalizacja LPP w jeden dzień spadła o ponad 12 mld zł. Po kilku nerwowych komunikatach spółki zarzuty amerykańskiego funduszu Hindenburg Research postanowił odbić sam prezes LPP Marek Piechocki.
Rosja ma olbrzymi problem. Pełne tankowce utknęły na morzu
Kilkanaście tankowców przewożących półtoramiesięczny urobek rosyjskiego złoża Sachalin-1 od tygodni tkwi na morzu we wschodniej Azji bez szans na szybkie znalezienie nabywców tego surowca. Przyciśnięta zachodnimi sankcjami Rosja jest zdana na łaskę azjatyckich odbiorców ropy i nie ma, delikatnie mówiąc, silnej pozycji negocjacyjnej.
Dlaczego Zachód nie skonfiskuje rosyjskich miliardów? To proste
Gdyby zrobić sondaż i zadać pytanie, kto jest za tym, żeby skonfiskować zamrożone na Zachodzie rosyjskie aktywa i przekazać je Ukrainie, większość z nas zapewne byłaby za. Raczej nie ma wątpliwości, że rozwiązanie takie byłoby głęboko moralne i postrzegane jako bardzo sprawiedliwe. A jednak do tej pory tego nie uczyniono. Bardzo możliwe też, że nigdy do tego nie dojdzie. Co więcej, da się to sensownie uzasadnić. To jednak nie znaczy, że nic się w tej sprawie nie dzieje.
Przekroczenie psychologicznej bariery stu rubli za dolara wzbudziło zrozumiałe zainteresowanie. Należy jednak pamiętać, że załamanie rosyjskiej waluty zdarzyło się już wcześniej, w okresie finansowego kryzysu z końca lat dziewięćdziesiątych. Mechanizm oddziaływania kursu rubla na gospodarkę od tego czasu uległ zmianom na skutek realizowanych reform. Niestety imperialna polityka Kremla zniszczyła dotychczasowe dokonania i to trwale – pisze Andrzej Raczko w „Obserwatorze Finansowym”.