REKLAMA

Polacy zaczęli ostro oszczędzać. Najwyraźniej mamy z czego

Dawno nie odkładaliśmy tyle pieniędzy co teraz. Po długim okresie drożyzny wolimy mieć poduszkę finansową i trzymać pieniądze na koncie, zamiast wszystko wydawać od razu.

oszczędności Polaków
REKLAMA

Polacy znów zaczęli odkładać więcej pieniędzy. Najnowsza analiza Polskiego Instytutu Ekonomicznego pokazuje, że po okresie drożyzny i niepewności wielu z nas wyraźnie zmieniło podejście do wydatków i nasza stopa oszczędności rośnie. Coraz częściej zamiast wydawać wszystko na bieżąco, część dochodów kierujemy na konto oszczędnościowe albo trzymamy jako rezerwę w domowym budżecie.

REKLAMA

Więcej odkładamy

Czym jest stopa oszczędności? To wskaźnik ile z tego, co zarabiamy, zostaje w naszych portfelach. W swoim najnowszym „Tygodniku” PIE wskazuje, że w ostatnich miesiącach ten wskaźnik wyraźnie wzrósł i jest najwyższy od kilku lat. To pokazuje, że po trudnym czasie wysokich cen wiele osób postawiło na większą ostrożność i zabezpieczenie finansowe.

Wzrost skłonności do odkładania środków wynika m.in. z utrzymującego się wzrostu realnych wynagrodzeń oraz odbudowy poduszki finansowej po okresie wysokiej inflacji w poprzednich latach, a także w odpowiedzi na wysoki poziom niepewności gospodarczej – czytamy w analizie PIE.

PIE uważa, że za tą zmianą stoi kilka czynników. Po pierwsze, realne zarobki zaczęły rosnąć, więc w domowych budżetach pojawiło się trochę więcej oddechu. Po drugie, doświadczenia z ostatnich lat nauczyły wielu Polaków, że warto mieć finansową poduszkę. Gdy sytuacja gospodarcza jest niepewna, naturalną reakcją staje się odkładanie pieniędzy.

Trzeba jednak przyznać, że oszczędzanie znów zaczęło się opłacać. Oprocentowanie lokat i innych bezpiecznych form trzymania pieniędzy jest dziś wyższe niż tempo wzrostu cen. To sprawia, że odkładane środki nie tracą tak szybko na wartości, a czasem nawet realnie zyskują.

Czytaj więcej w Bizblogu o NBP

W porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej nadal oszczędzamy wyraźnie mniej. PIE zwraca uwagę, że w bogatszych państwach większa część dochodów trafia na konta i do różnych form inwestowania. To jednak w dużej mierze efekt wyższych zarobków oraz większego przyzwyczajenia do długoterminowego odkładania pieniędzy.

Gotówka na koncie bankowym

W Polsce wciąż dominują proste rozwiązania. Najwięcej środków trzymamy na zwykłych rachunkach bankowych albo w gotówce. Wybieramy to, co łatwo dostępne i bezpieczne. Rzadziej decydujemy się na bardziej złożone formy inwestowania, które są bardziej długoterminowę lub wiążą się z większym ryzykiem.

REKLAMA

Eksperci PIE podkreślają, że obecny wzrost oszczędności ma w dużej mierze charakter ostrożnościowy. To nie tyle efekt wielkiego planowania finansowego, ile chęć zabezpieczenia się na wypadek kolejnych zawirowań. Widać, że doświadczenia z inflacją i wzrostem kosztów życia wciąż są świeże.

Z punktu widzenia gospodarstw domowych to dobra wiadomość. Większe oszczędności oznaczają większe poczucie bezpieczeństwa i większą odporność na nieprzewidziane wydatki. Jednocześnie wyzwaniem pozostaje to, by część tych środków w przyszłości pracowała długoterminowo i wspierała rozwój całej gospodarki.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-02-23T14:14:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T07:47:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T06:29:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-23T04:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T19:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T16:38:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T10:00:00+01:00
Aktualizacja: 2026-02-22T08:32:00+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA