REKLAMA

Niech żyje pokój. Inwestorzy uznali, że najgorsze za nami

Rynki nie czekają na pokój. One już zaczynają go wyceniać. Wall Street zachowuje się tak, jakby najgorszy scenariusz był za nami – choć konflikt na Bliskim Wschodzie formalnie wciąż trwa. Widać to po indeksach, surowcach i nastrojach inwestorów.

Niech żyje pokój. Inwestorzy uznali, że najgorsze za nami
REKLAMA

Po tygodniach nerwowości inwestorzy wrócili do kupowania akcji. Amerykańskie indeksy odbijają, a skala tego ruchu pokazuje, jak szybko zmienia się nastawienie rynku.

Indeks S&P 500 przebił się przez barierę 7000 punktów i kontynuuje marsz w górę, testując kolejne historyczne szczyty – wskazuje Mateusz Czyżkowski, analityk XTB.

REKLAMA

Jak zauważa, to nie jest jednorazowa akcja, wzrosty trwają od początku tygodnia.

To potwierdza starą regułę, że kryzysy geopolityczne historycznie bywają dobrymi momentami do zakupów – pisze Czyżkowski.

S&P 500. Wykres 10-16 kwietnia. Źródło: Trading View

Rynek gra scenariusz rozejmu

W tym wypadku za zmianą nastrojów stoją przede wszystkim oczekiwania, a nie twarde decyzje polityczne.

Głównym katalizatorem obecnego ruchu wzrostowego pozostają doniesienia o możliwym zawieszeniu broni pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem oraz perspektywa częściowego otwarcia Cieśniny Ormuz – wskazuje Czyżkowski.

Jak wyjaśnia analityk, kluczowa pozostaje także sytuacja na linii Izrael–Liban. Iran uzależnia dalszą deeskalację od postępów na tym froncie, co oznacza, że napięcie nie znika, tylko zmienia formę.

Mimo to inwestorzy skupiają się na jednym: kierunek zmian jest dziś w stronę uspokojenia sytuacji.

Ropa i złoto: strach słabnie, ale nie znika

Zmianę nastrojów najlepiej widać na rynku surowców. Gdyby inwestorzy realnie obawiali się eskalacji, ceny ropy zachowywałyby się inaczej.

Ropa Brent oscyluje wciąż poniżej 95 dolarów za baryłkę, co inwestorzy odczytują jako sygnał, że rynek nie wycenia już scenariusza ponownej eskalacji – podkreśla analityk XTB.

To istotne także z punktu widzenia gospodarki. Niższe ceny ropy ograniczają presję na paliwa, transport i inflację.

Jednocześnie niepewność nie zniknęła całkowicie. Widać to na rynku opcji, gdzie inwestorzy wciąż zabezpieczają się na wypadek niekorzystnego scenariusza. Podobnie zachowuje się złoto.

Złoto utrzymuje się powyżej 4800 dolarów za uncję, ale nie kontynuuje dynamicznego odbicia z początku tygodnia, co odzwierciedla wciąż dużą dozę ostrożności – zauważa Czyżkowski.

To sygnał, że strach nie zniknął, ale przestał dominować.

Czytaj więcej w Bizblogu o giełdzie

Wyniki spółek dokładają paliwo

Na wzrosty pracuje nie tylko geopolityka, ale też fundamenty. Sezon wyników finansowych przynosi pozytywne zaskoczenia, szczególnie w sektorze bankowym. Duże instytucje z Wall Street korzystają z wysokiej aktywności inwestorów i zmienności na rynku.

Na tym tle wyróżnia się TSMC.

Prawdziwą gwiazdą sezonu okazał się TSMC, który zaraportował skok zysku netto o 58% rok do roku do poziomu 18,1 miliarda dolarów – podkreśla analityk.

To kolejny sygnał, że boom na sztuczną inteligencję przekłada się na realne wyniki spółek.

Rynki wierzą w dobry scenariusz

Czyżkowski zauważa, że decydujące są prognozy. A te wyraźnie się poprawiają.

REKLAMA

Analityk XTB wskazuje, że w ostatnich dniach mocno podnoszone były oczekiwania zysków spółek z S&P 500 na pierwszą połowę 2026 roku, co może stać się kolejnym impulsem dla wzrostów.

Najwyraźniej inwestorzy zakładają, że najgorszy scenariusz się nie wydarzy.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-16T13:39:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T12:02:39+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T09:49:26+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T08:17:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-16T05:13:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T19:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T15:21:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T13:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T10:13:44+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA