REKLAMA

Fiesta na giełdzie. Złoty zachowuje się, jakby naprawdę był ze złota

Decyzja o wstrzymaniu działań militarnych USA wobec Iranu wywołała natychmiastową reakcję rynków finansowych. Inwestorzy zaczęli gwałtownie odwracać pozycje budowane w ostatnich tygodniach pod scenariusz eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Fiesta na giełdzie. Złoty zachowuje się, jakby naprawdę był ze złota
REKLAMA

Mateusz Czyżkowski, analityk XTB, zauważa w porannym komentarzu, że mamy do czynienia z klasycznym „risk-on” (zwrotem ku bardziej ryzykownym inwestycjom) po okresie silnej niepewności. Korzysta na tym między innymi polski złoty, który umocnił się dzisiaj do dolara o 1,3 proc. Za amerykańską walutę płacono rano 3,6359 zł, najmniej od początku marca.

Na szerokim rynku obserwujemy dziś gwałtowne odwrócenie ruchów z ostatniego miesiąca po ogłoszeniu dwutygodniowej przerwy w działaniach militarnych USA przeciwko Iranowi – zauważa Mateusz Czyżkowski, analityk XTB.

REKLAMA

Ropa spada najmocniej od lat, giełdy odbijają

Najbardziej spektakularna reakcja widoczna jest na rynku ropy. Notowania Brent i WTI spadły odpowiednio o ponad 10 i blisko 13 proc., co oznacza największy jednodniowy ruch spadkowy od 6 lat.

To efekt wycofywania premii za ryzyko związanego z możliwą blokadą Cieśniny Ormuz. Jednocześnie kontrakty na amerykańskie indeksy giełdowe rosną o 2,5-3,1 proc., co pokazuje skalę ulgi po tygodniach napięcia. Kapitał zaczyna płynąć w kierunku metali szlachetnych – złoto zyskuje ponad 2 proc., a srebro jeszcze więcej.

Dzisiejsza struktura ruchu wskazuje na klasyczną rotację z defensywnych pozycji w ropę i dolara w stronę akcji, długu skarbowego oraz metali szlachetnych – podkreśla analityk XTB.

To może być tylko emocjonalna korekta

Choć reakcja rynku jest dynamiczna, Czyżkowski studzi optymizm. Jego zdaniem spadki cen ropy mogą mieć charakter krótkoterminowy.

Kluczowym elementem porozumienia jest ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz, ale – jak wskazuje – przepustowość szlaku może pozostać ograniczona, co oznacza utrzymanie napięć podażowych.

Wzrost podaży surowca może pozostać strukturalnie ograniczony, a obecny spadek cen ma raczej charakter reakcji emocjonalnej niż trwałej zmiany trendu – ocenia Czyżkowski.

Dodatkowo Iran sygnalizuje możliwość wprowadzenia opłat i większej kontroli nad tranzytem, co tylko zwiększa niepewność.

Więcej w Bizblogu o sytuacji na rynkach

Rynek gra na rozejm, ale konflikt trwa

Największym problemem pozostaje jednak sama trwałość zawieszenia broni. Mimo decyzji USA, w regionie nadal dochodzi do ataków rakietowych i dronowych.

Izrael nie zamierza wstrzymywać wszystkich operacji, a część państw regionu otwarcie deklaruje brak zaufania wobec Teheranu.

Z perspektywy inwestorów oznacza to, że obecne odbicie na akcjach i spadek cen ropy mogą być jedynie gwałtowną korektą po tygodniach stresu, a nie początkiem stabilnego trendu – wskazuje analityk XTB.

REKLAMA

Ulga jest, ale nerwy nie zniknęły

Rynki wyraźnie odetchnęły, ale fundamenty niepewności nie zniknęły. Dziesięciopunktowy plan Iranu, obejmujący m.in. zniesienie sankcji i kontrolę nad Ormuzem, pozostaje trudny do zaakceptowania dla USA. Do tego negocjacje mają się rozpocząć dopiero 10 kwietnia, co oznacza, że inwestorzy przez najbliższe dni będą działać w warunkach podwyższonego ryzyka.

W praktyce oznacza to jedno: obecny rajd może równie szybko się zakończyć, jak się zaczął.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-08T09:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T21:43:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T18:32:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T16:14:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T11:01:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T09:51:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-07T04:06:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-06T19:40:00+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA