REKLAMA
  1. bizblog
  2. Praca
  3. Energetyka

Szokujące nowe pensje górników. A dostaną jeszcze premie

Pensje górników wzrosną o ponad 15 proc. Wszystko dzięki temu, że dogadali się już w Polskiej Grupie Górniczej i w Węglokoks Kraj. Za chwilę ustalą to także w Tauron Wydobycie. O co chodzi? O podpisanie porozumienia płacowego, dzięki któremu dojdzie do wyrównania pensji w tych trzech spółkach. Dzięki temu średnie wynagrodzenie górników przebije poziom 12 tys. zł brutto i tym samym będzie o prawie 5 tys. zł wyższe od średniej krajowej. A to jeszcze nie koniec rozmów płacowych.

16.02.2023
13:40
gornictwo-PGG-zatrudnienie-pomoc-publiczna
REKLAMA

Bogusław Hutek, szef górniczej Solidarności, zapowiada podjęcie kolejnych rozmów z zarządem PGG. Bo owszem, wynegocjowano podwyżki, ale te zaczną obowiązywać dopiero od 1 lipca br. I trzeba ustalić, jak górnicy mogliby konsumować te wyższe pensje jednak wcześniej. 

REKLAMA

W przyszłym tygodniu spotykamy się z zarządem spółki, żeby ustalić, w jaki sposób zabezpieczyć pierwsze półrocze, tak aby ludzie mogli już konsumować tę podwyżkę wynagrodzeń - twierdzi Hutek, cytowany przez Trybunę Górniczą.

Zarobki górników: średnia pensja to ponad 12 tys. zł

Porozumienie płacowe najpierw osiągnięto z pracownikami Węglokoks Kraj, a później z tymi zatrudnionymi w PGG. Trwają jeszcze rozmowy w Tauron Wydobycie, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że skończą się tak samo jak wcześniejsze negocjacje. Punktem wyjścia w tych rozmowach był podpisany aneks do umowy społecznej rządu z górnikami, z którego wynika, że w 2023 r. górnicze pensje powinny wzrosnąć do wysokości średniorocznego wskaźnika inflacji w 2022 r., powiększone o jeden punkt procentowy. A przy takim a nie innym skoku cenowym towarów i usług, wychodzi na to, że pensje górników wzrosną o 15,4 proc. Tym samym średnie wynagrodzenie z blisko 10,5 tys. zł brutto wzrośnie do 12 107 zł brutto. I będzie wyższe od średniej krajowej (na początku 2023 r. wynosi ok. 7329 zł brutto) o niecałe 5 tys. zł. 

Dodatki inflacyjne, które zostały wypłacone w tamtym roku w związku ze wzrostem inflacji, zafunkcjonowały w tegorocznym średnim wynagrodzeniu. Gdyby tak się nie stało to okazałoby się, że pracownicy na koniec tego roku mieliby niższy PIT - tłumaczy Bogusław Hutek.

Równe pensje zlikwidują migrację pracowników między spółkami?

Z takiego obrotu spraw cieszy się też Waldemar Sopata, przewodniczący NSZZ Solidarność w Zakładzie Górniczym Sobieski (Tauron Wydobycie). Przekonuje, że jednolite wynagrodzenie w tych trzech spółkach, to jak najbardziej logiczne rozwiązanie, które przy okazji nieco uspokoi sytuację w branży.

Dzisiaj jest niesamowita pogoń, czy migracja pracowników między spółkami, bo są różnice wynagrodzeń - twierdzi Sopata, cytowany przez Tygodnik Solidarność.

REKLAMA

Związkowiec zwraca uwagę, że jednolite wynagrodzenia to tylko jedna para kaloszy. A drugą jest to, czy dane spółki będą też wypłacać takie same premie dla górników

Dla mnie podstawową sprawą jest płaca zasadnicza, płaca za pracę, a nie dodatki. Dodatki dzisiaj są, a jutro ich nie ma, a rodzina górnika musi wiedzieć, ile on zarobi - przekonuje szef Solidarności w ZG Sobieski.

REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA