Osoby, które w 2024 r. pobierały wcześniejszą emeryturę lub rentę i jednocześnie dorabiały, mają czas tylko do końca lutego, by rozliczyć się z ZUS. Brak informacji o dodatkowych przychodach może oznaczać konieczność zwrotu świadczenia.

Emeryci i renciści, którzy nie osiągnęli jeszcze powszechnego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn), muszą uważać na limity dorabiania do świadczeń wypłacanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Do końca lutego osoby, które w ubiegłym roku pobierały wcześniejszą emeryturę lub rentę oraz dorabiały do swojego świadczenia, powinny poinformować ZUS o dodatkowych przychodach – przypomina ZUS w komunikacie.
Do rozliczenia wliczają się nie tylko wynagrodzenia z umowy o pracę czy umowy zlecenia. ZUS bierze pod uwagę także przychody z działalności gospodarczej, zasiadania w radzie nadzorczej, a nawet z pracy wykonywanej za granicą.
Informacja o przychodach jest niezbędna, aby ZUS mógł ustalić, czy wypłacał świadczenie w prawidłowej wysokości.
Pracownicy powinni przedstawić zaświadczenie od pracodawcy. Osoby prowadzące działalność składają własne oświadczenie, w którym wskazują podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne.
Czytaj więcej o emeryturach z ZUS
Ile można było dorobić w 2024 roku?
W trakcie roku limity dorabiania zmieniają się co kwartał. Jednak przy rozliczeniu rocznym ZUS sumuje przychody i porównuje je z roczną dopuszczalną oraz graniczną kwotą przychodu. W ubiegłym roku obowiązywały dwa progi.
Jeśli roczny przychód przekroczył 65 611,40 zł brutto, ZUS mógł zmniejszyć świadczenie. Po przekroczeniu 121 849,50 zł brutto rocznie świadczenie mogło zostać zawieszone. Kwoty te odpowiadają odpowiednio 70 proc. i 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z 2024 r.
ZUS może rozliczyć świadczenie miesięcznie albo rocznie. W wielu przypadkach korzystniejsze okazuje się rozliczenie roczne, nawet jeśli w pojedynczych miesiącach limit został przekroczony.
Aby ZUS mógł rozliczyć świadczenie w najkorzystniejszy sposób (rocznie lub miesięcznie), warto przedłożyć zaświadczenie o wysokości zarobków osiągniętych w poszczególnych miesiącach – podkreśla Zakład.
Kto nie musi się rozliczać?
Osoby, które osiągnęły już powszechny wiek emerytalny, mogą dorabiać bez ograniczeń i nie muszą informować ZUS o wysokości swoich zarobków. Trzeba jednak pamiętać o ważnym wyjątku – jeśli ktoś w 2024 r. osiągnął wiek emerytalny, ale wcześniej pobierał wcześniejszą emeryturę, musi rozliczyć dochody z miesięcy sprzed ukończenia tego wieku
Limity nie obowiązują również części świadczeniobiorców, m.in. osób pobierających rentę rodzinną i mających ustalone prawo do emerytury z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego, a także emeryturę częściową czy renty inwalidów wojennych i wojskowych. Z obowiązku składania informacji zwolnieni są również uczniowie szkół ponadpodstawowych i studenci do 26. roku życia pobierający rentę rodzinną i pracujący na zleceniu.
Dlaczego to ważne?
Rozliczenie to nie formalność. Jeśli po rozliczeniu okaże się, że przekroczono limity dorabiania, ZUS może wydać decyzję o zwrocie nienależnie pobranej części świadczenia. Dlatego lepiej nie odkładać sprawy na ostatnią chwilę.



















