Zakaz pracy w niedzielę? Nawet duże sieci handlowe są za
Pod względem nastawienia do niedziel handlowych, wprowadzonych sześć lat temu, Polacy są mocno podzieleni, włączając w to przedsiębiorców. Być może dlatego że nie dla wszystkich jest to opłacalny interes. Zaległe zobowiązania handlu detalicznego pobiły w tym roku rekord – wynika z badania „Polacy a handel w niedzielę” przeprowadzonego na zlecenie BIG InfoMonitor.
W 2024 r. zakupy zrobimy jedynie w wybrane niedziele. Choć wiele mówi się o zmianach w tej materii, póki co nie są prowadzone żadne konkretne prace legislacyjne. Ustawodawca daje jednak niektórym sprzedawcom możliwość otwarcia punktu handlowego w każdą niedzielę.
Choć klimat wokół zakazu handlu w niedzielę się zmienia i coraz więcej sieci już nie chce jego zniesienia albo przynajmniej ma w tej kwestii wątpliwości, to nie brakuje firm, które szukają sposobów na obejście tych przepisów. Na nieuniknione starcie z Państwową Inspekcją Pracy właśnie zdecydowała się licząca ponad 100 sklepów sieć Topaz. Jej metoda na zakaz handlu? Na wypożyczalnię sprzętu sportowego.
Zakaz handlu w niedzielę? Takie jest zdanie Polaków
Jeżeli rządzący, podejmując decyzję o przyszłości zakazu handlu w niedzielę, chcieliby się kierować tym, czego chce najwięcej Polaków – to wyniki tych badań tylko to utrudnią. Bez względu na to, jakie decyzje zapadną – połowa rodaków i tak będzie niezadowolona.
W które niedziele w 2024 roku będzie można zrobić zakupy?
W 2023 nie zmieniły się przepisy dotyczące zakazu handlu w niedzielę. Ustawodawca wciąż dopuszcza możliwość otwarcia sklepów w wybrane dni. Które niedziele w 2024 roku będą niedzielami handlowymi?