Zakazali palenia na balkonie. Rząd nie chciał, ale wspólnota owszem
Tytoniowy dym daje się Polakom we znaki. W tym roku do Ministerstwa Zdrowia wpłynęło 37 petycji dotyczących wprowadzenia zakazu palenia na balkonach. Resort studzi nadzieje na zaostrzenie przepisów wymierzonych w palaczy. Tymczasem zakaz palenia papierosów na balkonach i w ogródkach wprowadziła jedna ze wspólnot mieszkaniowych w Gdańsku.
Małolaty z kolejnym zakazem. Bez dowodu już tego nie kupią
Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzić zakaz sprzedaży nieletnim e-papierosów, nawet tych, które nie zawierają nikotyny. W wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów pojawił się właśnie projekt ustawy zaostrzającej przepisy dotyczące papierosów elektronicznych. Resort zdrowia chce zakazu reklamy i promocji tego typu wyrobów. To ban na papierze, tych przepisów nie da się wyegzekwować, a młodzi będą palić to samo co do tej pory – wskazują przeciwnicy nowych obostrzeń.
Wciąż palisz papierosy? Nowe przepisy ostro cię wkurzą
Nadarza się doskonała okazja, by dopiec palaczom, również e-papierosów (!) i zakazać palenia na balkonach, tarasach, a nawet oknach. Ministerstwo Zdrowia jest właśnie w trakcie konsultacji społecznych projektu nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu. Znalazł się tam między innymi zapis, by zakazać sprzedaży aromatyzowanych papierosów do podgrzewaczy czy jednorazowych e-papierosów.
Nie pijesz herbaty i nie jesz mięsa? Należy ci się dodatkowy urlop
Oczywiście dodatkowe dni wolne powinny też przysługiwać tym, którzy nie palą papierosów, ale to już się dzieje. W pewnej japońskiej firmie niepalący dostali sześć dni urlopu wypoczynkowego ekstra. Skąd ten pomysł z tytułu? Otóż zaparzenie herbaty trwa tyle samo, co zapalenie papierosa, a wędliny według Światowej Organizacji Zdrowia są tak samo szkodliwe jak papierosy i azbest.
Tracimy na paleniu papierosów 92 mld zł rocznie. Ta kwota mogłaby być o jedną trzecią niższa
Biuro Analiz Sejmowych opublikowało ekspertyzę, zgodnie z którą palenie papierosów kosztuje nasz budżet już, bagatela, 92 mld zł rocznie. Tyle na tym nałogu tracą wspólnie system ochrony zdrowia i przedsiębiorcy. Mimo to sprzedaż papierosów i liczba palaczy ciągle rosną. Dziś pali 29 proc. dorosłych Polaków, czyli 8 mln z nas. Jest jednak światełko w tunelu. Jak czytamy w ekspertyzie, gdyby połowa palaczy zdecydowała się stosować terapię nikotynozastępczą albo zamiast papierosa używać zamiennika mniej obciążającego ich zdrowie (podgrzewacza tytoniu, e-papierosa czy doustnego woreczka z nikotyną), straty spowodowane paleniem udałoby się zmniejszyć o 26 mld zł, czyli o blisko o 1/3.