Przeciwnicy Stref Czystego Transportu otworzyli szampana. To przedwczesna radość
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie unieważnił uchwałę krakowskiej Rady Miasta, która dotyczyła wprowadzenia w mieście Strefy Czystego Transportu (SCT). Zwrócono uwagę na uchybienia proceduralne. Zabrakło m.in. konkretnych granic dla strefy. Ale nikt przy tej okazji zasadności ustanowienia SCT w Krakowie nie podważył. Dlatego uradowanych wyrokiem sądowym przeciwników SCT muszę zmartwić: najstarsze trupy i tak niedługo do centrum grodu Kraka nie będą mogły wjechać, czy wam się to podoba, czy nie.
Najlepsze miasto do życia jest w Polsce. To nie Warszawa ani Kraków
Zurych może otwierać szampana – jego mieszkańcy są najbardziej zadowoleni z życia. Ale wśród liderów europejskiego rankingu znalazł się też miasto z Polski – Gdańsk, gdzie dobrze żyje się aż 95 proc. mieszkańców. Jednak to niejedyna polska niespodzianka w unijnym rankingu Komisji Europejskiej.
Strefy czystego transportu zwijają się? Wcale nie! Jest ich coraz więcej
Europejskie miasta odchodzą od wprowadzania stref, do których nie mogą wjechać najstarsze i najbardziej trujące auta – grzmią przeciwnicy stref, chcąc podważyć sens wprowadzania ograniczeń. Ale prawda jest taka, że w ciągu trzech lat liczba ekologicznych stref nie spadła, lecz wzrosła i to o 40 proc. A miasta mają apetyt na więcej.
Świetne wieści dla kierowców. I tylko kierowców. Zmiany w krakowskiej SCT
Po tym, jak przepisy dotyczące Strefy Czystego Transportu (SCT) rozgrzały do czerwoności posiedzenie warszawskiej Rady Miasta, podobna batalia szykuje się w Krakowie. Owszem, tam już stosowne przepisy przyjęto ponad rok temu. Ale za chwilę szykuje się bój o ich ostateczny kształt. Zbroją się zarówno zwolennicy SCT, jak i też zagorzali przeciwnicy takich rozwiązań.
Dzięki Strefie Czystego Transportu krakowianie będą mogli wreszcie oddychać czystszym powietrzem, bo spaliny ze starszych silników diesla trują nas na potęgę. Tymczasem przeciwnicy SCT martwią się o… pacjentów, którzy przez ograniczenia nie dojadą do szpitali. Argument zaskakujący, gdy to właśnie z powodu jakości powietrza Polska notuje ponad 40 tys. przedwczesnych zgonów rocznie.