Wypłata już nie mieści się wam w portfelach? Mamy inny problem: firmy tną etaty
Zarobki w firmach zatrudniających co najmniej dziesięć osób dynamicznie idą w górę. W sierpniu znowu przebiły prognozy – podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w czwartek. Niestety już od roku kurczy się liczba miejsc pracy. W ubiegłym miesiącu zatrudnienie zjechało o 0,5 proc., wyrównując najgorszy do tej pory wynik z maja 2024 r. Czy powinniśmy się obawiać?
Polacy zarabiają średnio 8278,63 zł, rządzą pracownicy IT. Ale znowu ubyło etatów
Wzrosty wynagrodzeń hamują, a ekonomiści zapowiadają, że w ciągu pół roku zapomnimy o dwucyfrowej dynamice. Najwięcej w lipcu zarabiali zatrudnieni w IT, górnicy spadli na czwarte miejsce. Zatrudnienie w porównaniu z lipcem ubiegłego roku spadło o 0,4 proc. Wygląda na to, że przedsiębiorstwa nie wycinają etatów, czekając na poprawę koniunktury. Głównie ze strachu, że gdy będą potrzebować rąk do pracy, to ich zabraknie.
Normalnie załamka. Też robisz takie numery, starając się o pracę?
Traffit, firma pomagająca rekruterom usprawniać procesy rekrutacyjne, opublikowała raport „Jakość aplikacji w 2024 roku”. Analizie poddano 3 mln aplikacji pod kątem dopasowania kandydatów do ról, o które się ubiegają. Stosy aplikacji kandydatów niespełniających kryteriów sprawiają, że rekrutacje przeciągają się w nieskończoność.
Wynagrodzenia i etaty. Znów zaczniemy biednieć, a bezrobocie wzrośnie?
GUS podał w czwartek dane z rynku pracy o wynagrodzeniach i zatrudnieniu. Pensje Polaków wciąż rosną w dwucyfrowym tempie, ale nieco wolniej niż w ostatnich miesiącach. Pewnie zastanawiacie się, czy po wzroście cen zapowiadanym na koniec 2024 r. i początek 2025 r. nie grozi nam powrót do sytuacji sprzed roku, gdy inflacja pożerała kolejne podwyżki płac. A może bardziej niepokoi was sukcesywne, trwające od końca 2022 r., kurczenie się liczby etatów i groźba rosnącego bezrobocia? Oto co mówią ekonomiści.
Jest ryzyko, jest zabawa ze skarbówką. Tak się kończy zamiana etatu na B2B
Pod koniec czerwca szef KAS odmówił wydania opinii zabezpieczającej, dotyczącej zmiany umowy o pracę na umowy B2B, uzasadniając, że działania te są sztuczne i mają na celu wyłącznie korzyści podatkowe. – Jest to sygnał dla osób, które współpracują na zasadach B2B ze swoimi byłymi pracodawcami, że w przypadku kontroli kwestia zmiany formy zatrudnienia może być wnikliwie weryfikowana przez skarbówkę – ostrzegają eksperci.