REKLAMA

Myślałeś, że Telegram jest bezpieczny? Chcą, byś tak myślał

Revolut właśnie opublikował swój czwarty raport o bezpieczeństwie konsumentów i przestępczości finansowej. Dokument jest nieprzyjemną lekturą - nie dlatego, że oszustwa istnieją (to wiemy od lat), ale dlatego, że pokazuje, jak błyskawicznie przestępcy dostosowują się do zmieniającego się krajobrazu cyfrowego. A my, użytkownicy, często nie nadążamy.

Myślałeś, że Telegram jest bezpieczny? Chcą, byś tak myślał
REKLAMA

Kiedy używasz Telegrama, czujesz się bezpiecznie. Szyfrowanie, brak algorytmu faszerującego reklamami, prywatne kanały i grupy - to wszystko brzmi jak odtrutka na social media. Przestępcy doskonale o tym wiedzą i właśnie to wykorzystują.

Według raportu Revoluta, liczba oszustw wywodzących się z Telegrama wzrosła w 2025 roku o 233 proc. rok do roku. Platforma odpowiada już za 21 proc. wszystkich zgłoszonych scamów. W kategorii fałszywych ofert pracy Telegram jest wręcz absolutnym liderem - 58 proc. tego typu oszustw na świecie zaczyna się właśnie tam.

REKLAMA

Mechanizm jest prosty i skuteczny. Ofiara dostaje wiadomość z propozycją atrakcyjnej pracy zdalnej - często na pozornie legalnej grupie. Kontakt przenosi się do prywatnego czatu, gdzie przez tygodnie budowane jest zaufanie. Potem pojawia się „inwestycja" albo prośba o dane. Do tego czasu ślad po oszuście dawno zaginął w szyfrowaniu.

Telegram stał się rajem dla oszustów.

Meta wciąż na podium - czwarty rok z rzędu

Żeby nie było, że Telegram kradnie całe złe show: platformy należące do Mety - Facebook, Instagram, WhatsApp - odpowiadają łącznie za 44 proc. wszystkich oszustw zgłoszonych Revolutowi na świecie. W Polsce ten odsetek jest jeszcze wyższy i wynosi 49 proc. Sam Facebook to źródło 32 proc. polskich scamów.

To już czwarty kolejny raport, w którym Meta zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w tym rankingu. I choć firma co jakiś czas ogłasza kolejne inicjatywy bezpieczeństwa, liczby mówią same za siebie.

Co ciekawe, na radarze pojawia się też TikTok. Jego udział w globalnych oszustwach wciąż jest relatywnie niewielki, ale odnotowano sześciokrotny wzrost rok do roku.

Myślałeś, że Telegram jest bezpieczny? Oszuści myślą tak samo

Polak traci średnio 21 tysięcy złotych. Na czym?

W Polsce najpowszechniejszym typem oszustwa pozostają scamy zakupowe - 57 proc. wszystkich zgłoszonych przypadków. Schemat jest klasyczny: oglądasz na Facebooku lub OLX świetną ofertę, płacisz z góry, produkt nigdy nie dociera. Albo dociera, ale jest podrobiony.

Jednak najgroźniejsze finansowo są oszustwa inwestycyjne - odpowiadają za „zaledwie" 9 proc. przypadków w Polsce, ale to właśnie one powodują największe straty. Średnio 21 000 złotych na poszkodowanego. To nie przypadek - oszuści inwestycyjni są cierpliwi. Potrafią miesiącami budować relację, pokazywać fałszywe zyski na spreparowanych platformach, nakłaniać do kolejnych wpłat. Kiedy ofiara chce wypłacić pieniądze, platforma znika.

Platformy społecznościowe zarobiły w 2025 roku 18 miliardów złotych na reklamach oszustw skierowanych do europejskich konsumentów

W Polsce ta kwota wyniosła 725 milionów złotych. Algorytmy reklamowe nie weryfikują intencji reklamodawcy, weryfikują jedynie zdolność do zapłaty za wyświetlenia. A oszuści płacą chętnie, bo zwrot z inwestycji jest dla nich znakomity.

Czytaj więcej o tym co aplikacje bankowe robią, aby przeciwdziałać oszustwom:

REKLAMA

Kluczowa jest edukacja, bowiem żadna legalna firma nie wymaga płatności kryptowalutami jako warunek zatrudnienia. Żaden bank nie prosi o zainstalowanie aplikacji zdalnego dostępu. Żadna inwestycja nie gwarantuje 30 proc. zysku miesięcznie.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-03-03T08:25:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-03T06:46:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T21:26:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T18:17:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T16:57:23+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T13:01:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T11:30:00+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T09:29:15+01:00
Aktualizacja: 2026-03-02T06:57:50+01:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA