Polska atomowa ruszyła z kopyta. Miała być jedna elektrownia? No to będzie ich kilka
Baltic Pipe ma dać nam odpocząć od gazu z Rosji, ale prawdziwe bezpieczeństwo energetyczne mamy zaznać dopiero po uruchomieniu pierwszej elektrowni jądrowej. Jej wykonawcę powinniśmy poznać w ciągu paru tygodni. W grze są Amerykanie, Francuzi i Koreańczycy, ale możliwe że przy tej okazji skorzystamy z paru a nie tylko jednej technologii. Zgodnie z zapowiedziami przedstawiciela Ministerstwa Klimatu i Środowiska rząd już nie chce tracić czasu i zamierza ustalenia atomowe przyspieszyć.

REKLAMA