Ręczniki przekazywane pracownikom raz w roku dla to dla nich przychód z pracy i trzeba od niego płacić PIT. Skarbówka uznała, że żadne zwolnienia z tytułu przepisów BHP tu nie działają.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej wydał interpretację, która może zaskoczyć wielu pracodawców i pracowników. Sprawa dotyczy spółki przekazującej wszystkim zatrudnionym na etacie – zarówno pracownikom fizycznym, jak i biurowym – po dwa ręczniki kąpielowe raz w roku. Wartość jednego wynosi ok. 30 zł. Firma uznała, że przynajmniej część takich świadczeń nie powinna być opodatkowana.
Ręcznik jak druga pensja
Spółka przekonywała, że w przypadku pracowników robotniczych ręczniki są elementem higieny pracy. Osoby te często się brudzą i korzystają z natrysków, więc – zdaniem firmy – świadczenie powinno korzystać ze zwolnienia z podatku dochodowego. Inaczej oceniono sytuację pracowników biurowych, którzy nie wykonują prac brudzących i mają dostęp do mydła oraz ręczników papierowych.
Dyrektor KIS nie zgodził się z takim podejściem i uznał stanowisko spółki za całkowicie nieprawidłowe. W interpretacji wyjaśnił, że ręcznik kąpielowy przekazany pracownikowi do swobodnego użytku, także w domu, jest „nieodpłatnym świadczeniem”. To oznacza, że w momencie wręczenia ręcznika powstaje przychód ze stosunku pracy, niezależnie od charakteru wykonywanej pracy.
Skarbówka przypomniała, że przychód ze stosunku pracy jest w przepisach podatkowych rozumiany bardzo szeroko. Obejmuje nie tylko pensję czy premie, lecz praktycznie każde realne przysporzenie majątkowe otrzymane od pracodawcy w związku z zatrudnieniem. W tym przypadku pracownik dostaje konkretną rzecz o określonej wartości, którą może wykorzystać prywatnie.
Więcej w Bizblogu o podatkach:
Firma powoływała się na zwolnienie przewidziane dla świadczeń wynikających z przepisów BHP. Aby jednak z niego skorzystać, muszą być spełnione dwa warunki: świadczenie musi wynikać wprost z przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy, a zasady jego przyznawania muszą być określone w ustawie lub rozporządzeniu.
Ręcznik w zeznaniu podatkowym
Dyrektor KIS wskazał, że przepisy nakazują zapewnić pracownikom środki higieny osobistej, dostosowane do rodzaju i stopnia zabrudzenia. Nie ma jednak przepisu, który wprost zobowiązywałby do przekazywania raz w roku ręczników kąpielowych wszystkim pracownikom, niezależnie od tego, czy ich praca wiąże się z dużym zabrudzeniem.
Zdaniem skarbówki problem polega także na tym, że spółka przekazywała identyczne świadczenie zarówno osobom, które mocno się brudzą w pracy, jak i tym, które praktycznie się nie brudzą. KIS uznał, że to stoi w sprzeczności z zasadą dostosowania środków higieny do rzeczywistych potrzeb.
W praktyce oznacza to wszystko, że wartość ręczników stanowi przychód pracownika i podlega opodatkowaniu. Pracodawca musi doliczyć ją do wynagrodzenia i pobrać zaliczkę na PIT.



















