REKLAMA

Trzęsienie ziemi na rynku pracy. Pracownicy już są porównywani z AI

Co czwarty pracownik ma poczucie, że jest porównywany ze sztuczną inteligencją. Jednocześnie tylko co trzeci wierzy, że nigdy do tego nie dojdzie. Błąd. To nie jest futurystyczna wizja, to zmiana, która właśnie dzieje się na rynku pracy.

wypowiedzenie umowy o pracę
REKLAMA

Jeszcze niedawno była dodatkiem. Dziś zaczyna wyznaczać tempo pracy i coraz częściej staje się punktem odniesienia dla wyników. Dane z raportu „Ukryta siła sztucznej inteligencji” przygotowanego przez Factorial pokazują, że 24 proc. pracowników już teraz czuje, że ich efekty są zestawiane z tym, co potrafi AI. 41 proc. uważa, że to tylko kwestia czasu.

To trzęsienie ziemi na rynku pracy. Presja nie polega już wyłącznie na tym, żeby być lepszym od innych ludzi. Coraz częściej chodzi o to, żeby nie wypaść gorzej od algorytmu.

REKLAMA

Pracownicy już się dostosowują

Nie dziwi więc, że pracownicy zaczęli się dostosowywać. Jedni rozwijają kompetencje techniczne, uczą się pracy z danymi i narzędziami AI. Inni stawiają na umiejętności miękkie albo analizę informacji dostarczanych przez algorytmy. To nie jest już kwestia rozwoju „na przyszłość”. To próba utrzymania się na rynku, który właśnie zmienia reguły gry.

Jednocześnie większość nie ma wątpliwości, że AI po prostu działa. Aż 80 proc. specjalistów przyznaje, że korzystanie ze sztucznej inteligencji zwiększa produktywność w pracy. Dla wielu osób brak takich narzędzi oznaczałby po prostu więcej obowiązków i więcej czasu spędzonego nad zadaniami.

Więcej o rynku pracy w Bizblogu:

Problem nie polega na tym, że AI zabiera pracę. Tylko na tym, że zaczyna wyznaczać standardy.

Strach jest realny, choć często ukryty

To tworzy nową presję. Skoro nowe technologie pozwalają robić więcej w krótszym czasie, naturalne staje się oczekiwanie, że pracownik też będzie działał szybciej i efektywniej, nawet jeśli nikt nie mówi tego wprost.

Nie wszyscy czują się z tym komfortowo. Jedynie 34 proc. badanych deklaruje, że nie ma żadnych obaw związanych z możliwością zastąpienia przez AI. Reszta przyznaje się do niepokoju – od lekkiego dyskomfortu po realny strach o swoją pozycję zawodową.

Firmy tracą kontrolę nad AI

Problem w tym, że równolegle rozwija się zjawisko, nad którym firmy tracą kontrolę. Pracownicy coraz częściej korzystają z AI na własną rękę. 45 proc. przyznaje, że robi to bez wiedzy przełożonych, a 38 proc. udostępniło narzędziom sztucznej inteligencji wrażliwe dane firmowe.

Firmy mogą już tracić dane, nawet o tym nie wiedząc.

To tzw. shadow AI – cichy proces, który dzieje się w tle codziennej pracy. Z jednej strony zwiększa efektywność. Z drugiej tworzy realne ryzyko dla organizacji, które nie nadążają za zmianą.

Ignorowanie AI w miejscu pracy to najdroższy błąd, jaki mogą dziś popełnić polscy przedsiębiorcy – podkreśla Tomasz Wykowski, Country Manager Factorial w Polsce.

Z drugiej strony jego zdaniem technologia przestaje być wyróżnikiem, bo staje się powszechna. Wartością zaczynają być rzeczy, których AI nie potrafi – praca z ludźmi, kontekst, intuicja, odpowiedzialność.

Bycie człowiekiem może stać się nową przewagą konkurencyjną – zauważa Wykowski.

REKLAMA

Zmiana, która już się zaczęła

Rynek pracy nie zmienia się w spektakularny sposób, z dnia na dzień. Ta zmiana jest cicha i rozproszona. Pracownicy uczą się nowych narzędzi, firmy próbują za nimi nadążyć, a granica między człowiekiem a technologią zaczyna się zacierać.

Sztuczna inteligencja nie zabiera jeszcze pracy wprost, ale już dziś zmienia sposób, w jaki ta praca jest oceniana.

REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: 2026-04-15T19:30:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T15:21:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T13:15:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-15T10:13:44+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T18:05:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T12:19:00+02:00
Aktualizacja: 2026-04-14T10:42:30+02:00
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA