Odkryto gigantyczne złoża. Rynek wchłonie każdą ilość tych surowców
Aż tysiąc ton złota o wartości 80 mld dol. może znajdować się w złożach, które odkryto na południu Chin. Jeśli przypuszczenia naukowców się potwierdzą, żyły złota w prowincji Hunan mogą okazać się jeszcze bogatsze, a to będzie oznaczać, że natrafiono na największe na świecie pokłady tego cennego kruszcu. To jeszcze nie koniec, bo w ostatnim czasie w Bośni odkryto złoża litu szacowane na półtora miliona ton.
Polska kupuje złoto jak najęta. Jesteśmy światowym liderem
Polska konsekwentnie buduje swoje rezerwy złota i w zakupach wyprzedziła inne kraje. Jak podaje Światowa Rada Złota, w III kw. 2024 r. Narodowy Bank Polski (NBP) był największym nabywcą tego kruszcu na świecie. Od lipca do końca października nasz bank centralny kupił 42 tony. Światowa Rada Złota wskazuje, że w minionym kwartale tylko garstka banków centralnych (głównie z Europy Środkowej i Wschodniej) zgłosiła takie zakupy. Po co Polsce tyle złota?
Nie papiery wartościowe, nieruchomości czy diamenty, a złoto – to ono cieszy się największą popularnością wśród inwestorów. Jego zakup wydaje się dobrą lokatą kapitału, a także sposobem na zarobek. Trzeba jednak pamiętać o konsekwencjach podatkowych transakcji.
Złoto prze w górę jak szalone. Padła kolejna granica
Jeszcze we wrześniu za uncję złota trzeba było zapłacić 2,6 tys. dol. Teraz cena przekroczyła kolejną barierę i obecnie trzeba zapłacić ponad 2,7 tys. dol. We wtorek notowania przebiły poziom 2731 dol. Przypomnijmy, że uncja to nieco ponad 31 gramów, a od początku roku cena kruszcu wzrosła już o ponad 31 proc.
Mamy już 420 ton rezerw złota, a Narodowy Bank Polski cały czas powiększa nasze zapasy. Na całym świecie trwa wyścig, aby kupić jak najwięcej tego kruszcu. Polska jest w czołówce krajów, które kupują najwięcej tego kruszcu. W II kw. 2024 r. NBP kupił najwięcej złota na świecie, wyprzedzając Indie i Turcję. Czy to dobra inwestycja? W ciągu roku nasz bank centralny zyskał na tych rezerwach ponad 39 proc.