Glapiński nie posłuchał Nawrockiego. Goldman Sachs: może uda się w maju
Niespodzianki nie było. I to mimo apeli polityków z prawa i lewa. We wtorek Karol Nawrocki zaapelował do Adama Glapińskiego, szefa NBP, o obniżenie stóp procentowych. Niestety podczas kwietniowego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej nie przychyliła się do prośby kandydata na prezydenta RP wspieranego przez Prawo i Sprawiedliwość. Ale na przykład Amerykanie z Goldman Sachs nie zdziwiliby się, gdyby do obniżki doszło za miesiąc.
14 marca ceny złota przebiły poziom 3000 dolarów za uncję, aby przeskoczyć 3100 zł potrzebowały nieco ponad dwóch tygodni. Rekord padł w poniedziałek. We wtorek zabrakło niecałych dwóch dolarów, by przebiło poziom 3150. W środę znowu oglądamy wzrosty, tym razem napędzane strachem przed planami prezydenta USA.
Wróciły lokaty na 8 proc. Ostatnia szansa przed obniżką oprocentowania
W marcu po raz pierwszy od pół roku większość banków poprawiła ofertę depozytów. W efekcie ich średnie oprocentowanie poszło w górę. Analitycy zwracają jednak uwagę, że to może być ostatni dzwonek, by skorzystać z tak atrakcyjnych warunków. Większość ekonomistów zakłada, że w drugiej połowie roku Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe, co od razu przełoży się na spadek oprocentowania lokat i rachunków oszczędnościowych.
Padła ofiarą oszustwa. Bank zwrócił pieniądze i od razu zażądał ich zwrotu, strasząc sądem
Podszywający się pod bank oszuści wyłudzili od pani Agaty 6 tys. zł. Choć po batalii bank zwrócił klientce skradzione pieniądze, to jednocześnie zażądał ich zwrotu. Powód? Transakcja była autoryzowana. Jednak zdaniem Rzecznika Finansowego sprawa nie jest jednoznaczna. – Nie można mówić o zgodzie płatnika, kiedy dane autoryzujące zostały udostępnione oszustom w wyniku działań o charakterze przestępczym – uważa RF.
Rosnące wynagrodzenia, a także delikatna odwilż w oprocentowaniu kredytów powodują, że zwiększyła się zdolność kredytowa, a co za tym idzie, w większości banków można uzyskać wyższy kredyt hipoteczny. Według ekspertów może to mieć związek z lipcowymi zapowiedziami dotyczącymi cięcia stóp procentowych. Eksperci ostrzegają też, że dopóki RPP nie podejmie stosownych decyzji, to wszystko jest w sferze prognoz i spekulacji.