Polacy przeproszą się z Auchan. Nie zniechęca ich, że Francuzi wolą płacić podatki u Putina
Inflacja wygrywa powoli z antyrosyjską retoryką. Przynajmniej w sklepach. Polscy konsumenci coraz częściej przestają zwracać uwagę, gdzie robią zakupy, bo ma być przede wszystkim tanio i w miarę dobrze. Biedronka i Lidl z przerażeniem patrzą, jak klienci odpływają im do niedocenianej konkurencji, a Auchan może zacierać ręce. Francuski detalista tylko na chwile stracił w oczach klientów, a teraz stoi przed szansą sięgnięcia po rozczarowanych drożyzną Polaków. (pierrO/Flickr.com/CC BY-SA 2.0)
Decathlon odzyskał zaufanie Polaków, bo zawiesił handel w Rosji. Problem w tym, że to nie takie proste
Popularna francuska sieć sklepów sportowych szybko zauważyła, że każdy dzień obecności w Rosji może wiele ją kosztować i zawiesiła tam swoją działalność. Problem w tym, że mogła to być marketingowa sztuczka, a firma wciąż może zarabiać na rosyjskim rynku.
Pracownicy polskiego Auchan mają dość wytykania palcami. Walą Francuzom prawdę prosto w oczy
Żądają, by sieć Auchan wycofała się wreszcie z Rosji. Są w szoku, że ich szefostwo wspomaga totalitarny, zbrodniczy system putinowskiej Rosji. Do tego bowiem przyczynia się każde euro lub rubel odprowadzane do rosyjskiego budżetu – przyznają sami pracownicy polskiego Auchan. Ale też po prostu martwią się odpływem klientów. Akurat niepotrzebnie.
Bojkot kompletnie nie działa, Auchan święci w Polsce tryumfy. Dlaczego? Bo Polacy to lenie i kunktatorzy
Pokrzyczeliśmy, a potem poszliśmy zrobić zakupy tam, gdzie zwykle. Decathlon i Auchan mają się lepiej niż przed rozpoczęciem bojkotu konsumenckiego przez Polaków. Najnowsze badanie pokazuje, że wezwania do rezygnacji z zakupów w tych sieciach okazało się nieskuteczne. Jedynym sklepem, który rzeczywiście sparzył się na braku decyzji o opuszczeniu rosyjskiego rynku jest Leroy Merlin. (fot: pierrO/Flickr.com/CC BY-SA 2.0)
Ten weekend Leroy Merlin zapamięta na długo. Protesty rozlały się na całą Polskę, miasta zrywają umowy z siecią
Twórcy profilu Ogólnopolski Bojkot Leroy Merlin nie nazwali swojego fanpage’u na wyrost. W ten weekend przed sklepami sieci ma się odbyć aż 15 manifestacji, które rozciągną się od Krakowa aż po Gdańsk. Ciekawe, czy szefowie LM spodziewali się takiego efektu, gdy podejmowali decyzję o dalszym prowadzeniu działalności w Rosji.